Im bliżej do wakacji, tym częściej dostaję mejle i fejsbukowe wiadomości z pytaniem: “Iza powiedz mi, co warto zwiedzić w Alzacji?”. Dziś na blogu odpowiadam na nie bardzo szczegółowo.
Co warto zwiedzić w Alzacji:
Strasbourg
Największe miasto Alzacji oraz jej stolica. Zachwyca nowoczesność dzielnicy europejskiej, wielowiekowa tradycja starego miasta oraz bajkowy czar wąskich uliczek, wymyślnych domków, małych wyspecjalizowanych sklepików. Na szczególną uwagę zasługuje tysiącletnia katedra Notre Dame oraz niesamowite spektakle światła i dźwięku na jej fasadzie, które odbywają się latem (opisałam je dokładniej TUTAJ).

Colmar
To miasteczko pojawiało się już na blogu nie raz. Koniecznie wybierzcie się tu na spacer (KLIK, KLIK), dużo się tu dzieje praktycznie o każdej porze roku. Na szczególną uwagę zasługuje jednak wiosna (LINK) i grudniowy jarmark bożonarodzeniowy (SAMI ZOBACZCIE) – mój ulubiony w całej Alzacji.
Miasteczka na alzackim szlaku win
Jest ich mnóstwo. Trzy wyjątkowe, które tutaj chcę Ci polecić to:
- Riquewihr. Moje ulubione miasteczko na Alzackim Szlaku Win (KLIK, KLIK).
- Kaysersberg. Jeśli macie ochotę na gastronomiczne szaleństwo (ale szaleństwo, podkreślam, kubki smakowe w stanie ekstazy, a portfel mocno wyszczuplony) to zajrzyjcie do Le Chambard. Zapewniam, że nie pożałujecie wizyty w tej fantastycznej restauracji z dwoma gwiazdkami Michelina (my ZASZALELIŚMY i nie żałujemy 🙂 ).
- Hunawihr. Gwarantuję cudne kadry z winnic i samego miasteczka. Warto (bardzo warto) wybrać się tu również do Ogrodu Motyli oraz rezerwatu bocianów i wydr (SAMI ZOBACZCIE).
Mulhouse czyli Miluzę
Tu najciekawsze są muzea. Muzeum Starych Samochodów przede wszystkim.
Zoo w Miluzie
To drugie miejsce do którego bym poszła, gdybym była w Miluzie przejazdem (na blogu pisałam o nim TUTAJ).
Zamek Haut-Koenigsbourg
Kolejne z moich ulubionych alzackich miejsc oraz jedno z najczęściej odwiedzanych miejsc przez turystów. Pięknie odrestaurowany średniowieczny zamek oraz panorama na Alzację. Must see, jak to mówią Francuzi (na blogu zamek LATEM oraz ZIMĄ).

Montagne des Singes oraz Volerie des Aigles
Niemal w tym samym miejscu co zamek Haut-Koenigsbourg znajdziecie również dwa inne miejsca warte wizyty. Mogą Was szczególnie zainteresować, jeśli podróżujecie z dziećmi.
Pierwsze to Góra Małp, park w którym na wolności żyje 200 algierskich makaków (TUTAJ RELACJA z naszego spaceru). Drugie to park ptaków drapieżnych, w którym odbywają się niesamowite pokazy ptaków. NIE-SA-MO-WI-TE. Musicie je zobaczyć (LINK)!
Fabrykę cukierków, Confiserie des Hautes Voges
Dla wszystkich fanów landrynek (czyli DLA NAS na przykład).
Ecomusée
Tym skansenem wsi alzackiej jestem niezmiennie zafascynowana. Byłam tu już chyba o każdej porze roku. W minione Święta Bożego Narodzenia odkryłam Ecomusée z odsłonie zimowej, nocą, kiedy wszystkie domu przystrojone były girlandami i lampkami. Magia! Ale mamy lato, a latem jest tu jeszcze fajniej (SAMI ZOBACZCIE)!
Park de Wesserling
Gdybym miała wybrać jedno miejsce w Alzacji na wizytę z dziećmi, to pojechałabym właśnie tu. Park de Wesserling to zaczarowany ogród, który co roku przeobraża się według innej dziecięcej opowieści. Nie miałam jeszcze dziecka, a wyciągnęłam tu męża przynajmniej 4-5 razy.
TUTAJ przeczytacie o naszej wizycie, gdy w ogrodzie panowała Alicja z Krainy Czarów, a TUTAJ, gdy park przeistoczył się w królestwo Piotrusia Pana.
Europa-park
Niemiecki park rozrywki znajdujący się bardzo blisko Alzacji. Jeśli lubicie roller-costery, to Europapark jest dla Was.
Ja byłam raz i mi wystarczy. Upewniłam się, że mało jest rzeczy, których boję się tak mocno jak tych kolejek… O Europapark i mojej pomyłce, która wiele mnie kosztowała przeczytacie TUTAJ.

Jezioro Titisee
Dużo osób pyta mnie, gdzie w Alzacji można spędzić popołudnie nad wodą.
Sytuacja przedstawia się następująco: w samej Alzacji można się opalać i wylegiwać nad jeziorem Lac d’Alfeld. Natomiast po bardziej turystyczne klimaty (plaża pełna turystów, lody w budce, rejs stateczkiem) warto zapuścić się z kolei nad niemieckie jezioro Titisee w mieście Titisee-Neustadt.
Wakacje w Alzacji
Bez zawahania dzielę się w tym artykule całkiem sporą dawką turystycznych inspiracji. A przecież mogłabym nie robić takiego zestawienia, nie ułatwiać nikomu życia. Przecież napisałam przewodniki po Alzacji, więc może tym tekstem podcinam gałąź na której siedzę?
Nie sądzę. W internecie i tak jest cały ocean wiedzy, jest wszystko.
Przewodnik „Wakacje w Alzacji” to zdecydowanie więcej niż lista miejsc do zobaczenia. Więcej niż opis takich miejsc.
To zestawienie informacji z bardzo różnych dziedzin, tak, abyś mogła / mógł poznać i zrozumieć miejsce, do którego jedziesz. Oczywiście dostajesz też selekcję najpiękniejszych miejsc do zobaczenia. Tych z turystycznych szlaków i tych, o których wiedzą tylko lokalsi. Kupisz go jedynie w moim butiku online pod TYM LINKIEM.








32 Odpowiedzi
Bardzo się cieszę, że blog Ci służy 🙂 Daj znać, jak się udała wycieczka 🙂
Alzacja wciąż jest przede mną. Byłam przejazdem w Strasburgu i spodobało mi się to miasto, więc pewnie kiedyś tam zawitam. Szczególnie, że ode mnie jeździ tam autokar. Nawet wypad na cały dzień wchodzi więc w grę 🙂 Byłam w Szwajcarii, w Bazylei właśnie i we Fryburgu Bryzgowijskim za jednym zamachem a rozważałam również Strasburg. Troszkę żałuję, ale może innym razem.
Kinga, Strasbourg to dopiero początek, jeśli chodzi o Alzację. Małe miasteczka na szlaku win – koniecznie musisz je zobaczyć. Spodoba Ci się 🙂
Świetny wpis i cały blog. Dzięki za pomoc w planowaniu podróży .
Nie ma sprawy 🙂 Cieszę się, że blog się przydał!
Dziekuje za swietne zestawienie, które w połczeniu z Tripadvisorem bardzo ułatwiło mi zaplanowanie rodzinnego wyjazdu. Parodniowy wyjazd w pełni udany. Odzwiedziliśmy miedzy innymi Colmar, Ribeauvillé, (wycieczka na zamki z nieco zmodifikowana trasa – bo z wózkiem dziecięcym !), Haut-Koenigsbourg, Europa Park. Piekne miejsca do pieszych wycieczek łaczacych zwiedzanie małych miasteczek z trasami górskimi. Bardzo fajny blog Pozdrawiam.
Bardzo dziękuję za tak miły komentarz! Ogromnie się cieszę, że wyjazd Wam się udał i że blog miał w tym swój udział 🙂
Krzysztof napisał:
Sam się wybierałem w te wakacje w tamte strony ale z różnych przyczyn muszę ten wyjazd odłożyć do następnego roku.Nie mniej z chęcią poczytam o tych znanych i mniej znanych miejscach tego pięknego regionu i z chęcią porozmawiam z Tobą o tym co warto zobaczyć i zwiedzić – jeśli oczywiście wyrazisz na to zgodę.
Halina napisała:
(…) parę tygodni temu myślałam o Alzacji, że może kiedyś odwiedzę. Po kilkakrotnym oglądaniu na Twoim blogu tego pięknego regionu, takie rozmyślenia mi się nasunęły. Śledzę Twojego bloga ,bardzo często zaglądam ,bo bardzo lubię Francję ( od liceum ) i każdą wolną chwilkę poświęcam na czytaniu i oglądaniu zdjęć z różnych regionów . Bardzo będzie mi miło jeżeli wybierzesz mnie do rozmowy przez skypa.
Cześć. Wybieramy się do Alzacji na rowery a ja jestem odpowiedzialny za przygotowanie programu. Stworzyłem go trochę na sucho, bo dotychczas w Alzacji spędziłem zaledwie 4 dni (Twój blog pomógł mi znacznie:). Byłbym bardzo zainteresowany możliwością konsultacji po skajpe, żeby omówić parę miejsc, co do których mam wątpliwości. Gratulacje za bloga, dzięki za wiele interesujących informacji i pozdrawiam 🙂
Dla miłosników górskich wędrówek poleciłbym jeszcze okolicę Lac Blanc, oraz spacer grzbietem Wogezów w kierunku Col de la Schlucht. Piękna panorama górskich jezior i wspaniałe widoki gwarantowane.
Dzięki za komentarz! Takie informacje są bardzo cenne (przydadzą mi się do zimowego przewodnika, którego właśnie piszę 🙂 )
Tyle pięknych miejsc! <3 Byłam bardzo dawno temu (w poprzednim stuleciu, haha!) w Colmar i pamiętam, że się zachwyciłam 🙂 Nie ma rady, trzeba wrócić i pozwiedzać więcej! 🙂
Przyjedź koniecznie! 🙂
Byłam m.in. w Colmarze. Przepiękne miejsce. Polecam szczególnie w okresie świątecznym. 🙂
O tak! Grudniowe Colmar jest przepiękne!
Hmm, najbardziej kusi szlak winnic ale jeszcze Francja musi poczekać 😉
Poczeka, poczeka. Ale przyjedź! 😉
A my mamy w planach wspiąć się w lipcu na Grand Ballon.
Planujemy wypad weekendowy i liczymy,że wystarczy nam sił również na zwiedzanie.
Strasbourg już zaliczony, a do Colmar nie po drodze więc szukamy innych ciekawych alternatyw.
Pozdrawiam
Grand Ballon to świetny pomysł! Coś z listy Was zainspirowało może? 🙂
Twoja lista zawiera sporo ciekawych miejsc. Bedzie z nami fascynat zabytkowych pojazdow (Muzeum Starych Samochodów), amatorzy pieszych wedrowek (Ribeauvillé i Eguisheim) i ja lubiaca miejsca oryginalne (Park de Wesserling).
Teraz tylko musze sprawdzic jak to wszystko prezentuje sie na mapie i mysle, ze na pewno uda nam sie zrobic jakis fajny plan wycieczkowy.
Fantastycznie! Bardzo się cieszę, że wybraliście coś z listy. Udanej wycieczki w takim razie!
Grand Ballon jest super, na szczycie bardzo wieje 😉 Z górskich wycieczek warte uwagi są też Tanet i Le Hohneck (tu polecam piknik wieczorem, można obserwować kozice <3 ).
Dolny Ren czuje się niedoceniony! 😉
Ech, a ja ciągle się do Ecomusée nie wybrałam, może tego lata uda mi się w końcu nadrobić?
Ja będę nadrabiać Górę Świętej Otylii, w Dolnym Renie właśnie 😉 Poproszę o jakieś dalsze inspiracje?
To przy okazji warto zahaczyć o Obernai, bardzo lubię to miasteczko (zwłaszcza by się posilić w drodze powrotnej 😉 ). W Otrott jest oceanarium, które nie polecam ;P Naopowiadali mi, że rekiny, ja się nastawiłam na „szczęki” i te sprawy, a tu takie małe rekineczki 😛
Od siebie polecam jeszcze Saverne i zamek Haut-Barr (szczególnie, jeśli możemy pozwolić sobie na mini wędrówkę przy okazji – ale można też dojechać samochodem do samego zamku). Blisko też do Graufthal.
Z wędrówkowych miejsc jeszcze Donon, wodospad Nideck oraz Dabo (do tego ostatniego też dojedziemy samochodem, taki mały kościółek na skale).
Dla dzieci fajną atrakcją może być wizyta na koziej farmie w Nordheim (jak będę na emeryturze, to chcę mieć kozy 😉 ) oraz ścieżka bosych stóp w Muttersholtz.
Dla fanów historii fort Mutzig oraz KL Natzweiler-Struthof.
Ja mam nadzieję, że w tym roku uda mi się w końcu odwiedzić Musée Lalique, zwłaszcza po rozczarowaniu Muzeum Kryształów w Bacarat w czasie zeszłorocznych wakacji…
Aha, w Schiltigheim (czyli prawie Strasbourg) otworzyli ostatnio muzeum gier video, nie byliśmy jeszcze, ale myślę, że dla geek’ów i nerd’ów może to też być ciekawa atrakcja 🙂
Oh, merci <3 Dopisuję do mojej wakacyjnej listy, bo prawdopodobnie tydzień spędzimy w Dolnym Renie własnie 🙂
"rekineczki" – ubawiłam się 😀