Emigracja zmieniła mnie samą

Gdy przyjmuje się integrację z Nowym Krajem jako naturalną kolej rzeczy życia na emigracji (a nie wszyscy tak to widzą), Nowy Kraj wnika do środka człowieka i go kształtuje. Na swoje podobieństwo, chciałoby się powiedzieć. Niezwykle ciekawa rozmowa. O francuskiej emigracji – to się akurat nie zmienia w cyklu Francuskie Historie Polek. Jednak jeszcze bardziej o wewnętrznej przemianie, stawaniu się, dojrzewaniu. Przemianie myślenia. Z ważnych wątków wymieniłabym również… Polskę. We Francuskich Historiach Polek zadaję niezmiennie te same pytania. Chcę nimi wyłuskać emigranckie doświadczenie, które może przydać się tym, którzy zastanawiają się nad przeprowadzką do Francji na dłużej. Każdy wywiad niesie

autor |2019-04-01T21:52:04+02:00Listopad 10th, 2017|emigracja, francuska codzienność|4 komentarze

Francja zawsze była krajem moich marzeń

W zasadzie mogłabym powtórzyć za Jolą. Francja zawsze była krajem moich marzeń. To zmienia perspektywę. Daje siłę, aby w tej emigracyjnej podróży nie poddawać się przeciwnościom. A bywa ich na drodze niemało. W rozmowie z dziesiejszą rozmówczynią podobała mi się jej wnikliwość dotycząca emocji, jakie jej towarzyszyły na różnych etapach francuskiej przygody. Dużo mówi o tęsknocie. Jednocześnie czuć wewnętrzną moc, jaka płynie z tej kobiety. Zapraszam gorąco do lektury!

autor |2019-04-01T21:52:56+02:00Październik 28th, 2017|emigracja, francuska codzienność|7 komentarzy

Podchodzę do emigracji jak do sposobu na życie

W Ewie czuć siłę. Mówi o cierpliwości, której trzeba emigrantowi. Mówi o spokojnym, szczęśliwym życiu w podparyskim Vexin. Opowiada o życiu spełnionym, nowych projektach, drobnych szczęściach francuskiej i rodzinnej codzienności. Jednak na pytanie o główną lekcję, jaką dała jej francuska emigracja odpowiada krótko… pokora. Pokora i wytrwałość. Możemy się tylko zastanawiać, jakie doświadczenia wpłynęły na taką właśnie perspektywę. Zapraszam na kolejną rozmowę z cyklu Francuskie Historie Polek.

autor |2019-04-03T14:46:37+02:00Październik 13th, 2017|emigracja, francuska codzienność|6 komentarzy

Rzeczy niewykonalne stają się rzeczywistością

Niektórzy marzą o tym, aby kiedyś zamieszkać w Paryżu, a są tacy, którzy z tą rzeczywistością muszą się zmierzyć. Justyna jest jedną z nich. W wywiadzie z cyklu Francuskie Historie Polek opowiada, w jaki sposób emigracja stała się jej udziałem oraz jak wygląda życie w kosmopolitycznym Paryżu.

autor |2019-04-01T21:54:53+02:00Wrzesień 30th, 2017|emigracja, francuska codzienność|3 komentarze

Uprzejmość i sympatyczne podejście otwierają drzwi

Jeśli przedsiębiorczość można wyssać z mlekiem matki, to Patrycja na pewno należy do takich osób. A jeśli nieustępliwość łączy się jeszcze z optymistycznym usposobieniem i szerokim uśmiechem, to taka wszędzie sobie poradzi. We Francji takie cechy bardzo się przydają w każdym razie. Zapraszam gorąco na kolejny wywiad z cyklu Francuskie Historie Polek!

autor |2019-04-01T21:55:56+02:00Wrzesień 16th, 2017|emigracja, francuska codzienność|2 komentarze

Język to podstawa

Pierwszym gościem drugiej edycji cyklu wywiadów Francuskie Historie Polek jest Magda. Podążając za miłością najpierw zamieszkała na Prowansji, a następnie osiadła w Paryżu. Na blogu Mademoiselle Kier niezmiennie od pięciu lat opowiada o swoich francuskich podróżach. W naszej rozmowie natomiast podzieliła się nieco szerzej swoim doświadczeniem na temat realiów francuskiej emigracji.

autor |2018-03-12T11:45:30+02:00Wrzesień 2nd, 2017|emigracja, francuska codzienność|2 komentarze

Mały przewodnik po emigracji czyli podsumowanie dwóch części cyklu wywiadów Francuskie Historie Polek

Jestem emigrantką. Zanim wyjechałam z kraju miałam pewne wyobrażenie, jak to będzie mieszkać we Francji. Jak jest z wyobrażeniami, wszyscy wiedzą. Wcześniej czy później okazuje się, jak bardzo nie przystają do rzeczywistości. Na ogół sytuacja jest trochę bardziej skomplikowana, niż wyobrażenia to zakładały. Właśnie po to powstał cykl wywiadów Francuskie Historie Polek. Po to, aby wyobrażenia zweryfikować i dać głos faktycznym przeżyciom kobiet, które mieszkają na miejscu.

autor |2019-07-12T13:17:54+02:00Sierpień 20th, 2017|emigracja, francuska codzienność|2 komentarze

Oh My Goodness café w Strasbourgu (tekst polski + in English + en français)

Lubicie kawę i piękne francuskie miasta? Zabiorę Was dziś do Oh My Goodness café, jednej z najlepszych kawiarni w Strasbourgu, która właśnie świętuje swoje pierwsze urodziny. Przeczytacie też o kawowych zwyczajach Francuzów oraz darmowych kursach językowych. Uwaga! Czytajcie do końca: czeka na Was kupon zniżkowy na kawę oraz dużo kawowo-herbacianych artykułów z całego świata, gdyż tekst jest częścią cyklu W 80 blogów dookoła świata. Do you like coffee and beautiful French cities? If yes, than I will have something very special for you. Today you will learn of one of the best coffee bars in Strasbourg which serves not only an excellent

autor |2019-04-03T14:43:39+02:00Czerwiec 25th, 2016|zwiedzanie|11 komentarzy

Trzeba być zawsze sobą

Bardzo lubię moment, kiedy dostaję wywiad do kolejnego odcinka Francuskie Historie Polek i czytam go po raz pierwszy. Odnajduję kawałeczki swoich własnych francuskich, emigranckich przeżyć ale też za każdym razem uczę się o Francji nowych rzeczy. Każda historia to inne doświadczenia, spojrzenie na życie, emigrację i francuskie sprawy. Niektóre dziewczyny myślały, że przyjeżdżają tylko na chwilę, inne decyzję o zostaniu na lata bardzo świadomie. Wyjątkowo często przewija się motyw miłości, która je do Francji zwabiła. Nic więc dziwnego, że kraj ma tak romantyczną opinię! Czara mieszka w Paryżu pięknie o nim opowiada. Pamiętacie moje zestawienie ulubionych blogów o Francji? Tam po raz pierwszy wspominałam

autor |2019-09-04T22:16:30+02:00Grudzień 19th, 2015|emigracja, francuska codzienność|5 komentarzy

Emigracja cię zeruje

We Francji spotkać można wielu Polaków. Na przykład chodząc po Paryżu dość często można usłyszeć ojczysty język. To niezliczeni turyści ciągnący nad Sekwanę. W Alzacji co jakiś czas spotykam też osoby, które mają polskie korzenie. Na przykład w pracy mam nawet trzech kolegów o polskich nazwiskach. Ci z kolei po polsku nie mówią praktycznie ani słowa, i często nie odwiedzili Polski nawet w czasie wakacji. Jest jeszcze trzecia grupa. Sama się do niej zaliczam. Emigranci, którzy przeprowadzili się do Francji z różnych powodów. Czasem szukając przygód, czasem za pracą, inni jeszcze podążając za partnerem. Odkrywają Francję od kuchni, od tej mniej rozreklamowanej strony (bagietki w

autor |2019-04-03T14:38:20+02:00Grudzień 5th, 2015|emigracja, francuska codzienność|43 komentarze

Kategorie

 

Koszyk

 

 

Newsletter

Zapisz się i odbierz rozdział zimowego przewodnika za darmo!