Pożar katedry Notre-Dame w Paryżu. Niewyobrażalna strata.

Zobaczyłam ją po raz pierwszy dziesięć lat temu. Niedługo świętowałabym rocznicę, bo do Paryża po raz pierwszy poleciałam w maju 2009. Właśnie w czasie tego wyjazdu Notre-Dame była jednym z żelaznych punktów mojego krótkiego weekendowego programu. Musiałam ją zobaczyć, po prostu.