Francuski stół wigilijny

Francuzi nie robią ryby po grecku i nie wiedzą, jak smakuje czerwony barszcz. Zresztą surowe buraki niełatwo zdobyć, a kapustę kiszoną na pierogi co prawda w Alzacji znajdę, ale nie jestem pewna, czy w innych regionach byłoby podobnie. W każdym razie maku na makowiec czy kluski z makiem jak dotąd nigdzie nie widziałam. Ale to wszystko polska tradycja i polskie smaki, we Francji stół wigilijny zastawiony jest zupełnie inaczej.

Tradycyjny francuski stół wigilijny jest równie bogaty. Kolacja wigilijna i wczesny obiad w porze francuskiego lunchu to spotkania rodzinne, które trwają godzinami, zupełnie jak w Polsce. Zestaw dań nie ma jednak nic wspólnego ze smakami znad Wisły.

Wigilijne entrée

Foie gras

[fła gra] zwany pasztetem strasbourskim pochodzi z tłustych gęsich wątróbek. Najprostszym sposobem podania są malutkie kanapeczki z fois gras i kropką konfitury cebulowej albo z fig.

Talerz ostryg był dla mnie jednym z wielkich zaskoczeń, kiedy po raz pierwszy zobaczyłam go na wigilijnym stole (o innych kulturowych niespodziankach pisałam TUTAJ). Daleko mi do fanki owoców morza i przełykanie żyjących jeszcze ostryg nie mieści mi się na razie w głowie.

Ślimaki z masłem pietruszkowo-czosnkowym. Właśnie te sławne francuskie ślimaki ! Rok temu dokonałam ślimakowej inicjacji i poszło lepiej niż bym się spodziewała. Cała mężowa rodzina była ze mnie dumna ;)

stół wigilijny

Danie główne

Co region to obyczaj. W Paryżu jedzą jagnięcinę, na Prowansji dzika w oliwkach i czerwonym winie, a w całej Francji najczęściej w tej roli występuje indyk nadziewany kasztanami. Moi teściowie natomiast co roku podają homary.

W Alzacji wigilijne potrawy krążą wokół mięsa. Rzeczywiście indyk albo gęś nadziewana jabłkami lub kasztanami podawane z czerwoną kapustą wiodą prym. Na alzackich stołach często można spotkać także dziczyznę, sarninę albo dzika. Innym daniem jest baeckeoffe przygotowywane z czterech rodzajów mięs (bardzo dobre! zdarza mi się robić, a na blogu możecie znaleźć przepis).

Tradycja nie gra pierwszoplanowej roli, więc wybór dań często zależy od preferencji domowników. Gdy podpytałam dwie znajome Alzatki o ich świąteczne dania, jedna opowiadała mi o móżdżkach obtaczanych w jajku i bułce tartej smażonych na patelni, a druga o ulubionym przez wnuki les buchées à la reine, rodzaju bułeczek z ciasta francuskiego z nadzieniem z kurczaka i pieczarek.

Po serach desery

Sery pojawiają się na każdym szanującym się francuskim stole. Kilka rodzajów serów, odpowiednie noże, kawałki bagietki do przegryzania i kolejne dwa albo i trzy kwadranse za nami. Również w Wigilię.

Przy świątecznych deserach na pierwszym miejscu króluje la bûche de Noël, rolada lodowa lub z kremem na maśle. Ucharakteryzowana jest zazwyczaj na kłodę drzewa i stąd zresztą wzięła się jej nazwa. Une bûche oznacza polano, względnie kawałek konara i mówi się, że geneza nazwy wywodzi się z czasów, kiedy nie było jeszcze centralnego ogrzewania. Salę czy pokój, w której trwała wigilijna kolacja ogrzewano kominkiem w którym palono właśnie gałęziami. Symbolika ciasta odwołuje się z kolei do życzeń dobrobytu, zdrowia i szczęścia.

W Alzacji tradycyjnym ciastem wigilijnym jest również alzacki piernik oraz bredele, alzackie świąteczne ciasteczka.

francuski stół wigilijny

Wina i toasty

W rodzinie mojego męża Wigilię, jako uroczyste spotkanie rodzinne, rozpoczyna się toastem. Szampan lub dobre crémant (musujące białe wino) podane w wysmukłych kieliszkach zawsze dodaje powagi atmosferze.

Przy samej kolacji do dziczyzny pija się czerwone wino, do drobiu i owoców morza białe, a do deseru białe słodkie. W Alzacji najczęściej są to Rieslingi, Gewurztraminery oraz bardzo słodkie i czasem niemal o konsystencji likieru Vendanges Tardives, wino z późnych zbiorów.

Przygotowujecie już listę dań na nadchodzące Święta, les amis? Co jest najważniejszą potrawą na Waszym wigilijnym stole?

**

Tekst powstał jako część projektu „Adwentowy Kalendarz” Klubu Polki na Obczyźnie. Wszystkie wpisy znajdziecie TUTAJ.

**

By | 2017-05-12T16:00:43+00:00 Grudzień 17th, 2015|kuchnia, zwyczaje i tradycje|26 komentarzy
  • Zaskoczona jestem, że we Francji jedzą normalnie mięso w Wigilię. Ale tak to wszystko opisujesz, że już mi ślinka poleciała :D achch, żebym mogła chociaż raz spędzić tam święta :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie, jeśli masz ochotę :)

    • Fakt, o mięsnym poście w Wigilię raczej nikt we Francji nie słyszał ;)

      • Znaczy, ja sobie nie wyobrażam, jednak ten post dzień przed jest zbawienny. Potem tak wszystko wybornie smakuje.. :D

        • Zgadzam się całkowicie – jak człowiek sobie przez chwilę czegoś odmówi, to mu to od razu smakuje o wiele, wiele lepiej ;)

  • aga otlo

    Dla przeciętnego Polaka to bardzo nietypowe dania. W końcu dowiedziałam się jak czytać foie gras. Odkąd Anthony Bourdain wychwalał je w swoich książkach mam ochotę spróbować, ale niestety nie było mi dane 😐

  • Agnieszka Moniak

    Pewnie ile rodzin We Francji tyle tradycji bo nikt tego za scisle nie przestrzega choc sa produkty zwane przez wiekszosc Francuzow swiatecznymi. Owoce morza, foie gras, wedzony losos, trufle, kawior, szampan i biala kaszanka z truflami z pewnoscia do nich naleza. Przygotowywalam wiele Swiat na francuska modle u moich tesciow i przepisow, smakow, produktow poznalam cale mostwo. Kilkanascie jest na moim kulinarnym blogu. To Co lubie najbardziej… To ostrygi na cieplo, na zimno, z roznymi dodatkami swiatecznie przygotowane… Lubie Robic i Jesc homary najlepiej w sosie z cytrusow. Lubie kaplony nadziewane i pieczone alé Tez foie gras domowej roboty mi-cuit. Alé to Co cenie sobie najbardziej to dobrze dobrane wino do odpowiedniego dania to bowiem czyni z kuchni poezje!

    • @agnieszkamoniak:disqus jesteś dla mnie wzorem zintegrowanej emigrantki :D Nigdy nie jadłam trufli swoją drogą – jak smakują, masz jakiś prosty przepis dla żółtodziobów?
      ps. Podlinkuj swoje blogi na Disqus’ie, to będzie łatwiej do Ciebie zajrzeć :)

  • Café z poliglotką

    Aż ślinka cieknie :)

    • A co najbardziej podchodzi pod Twoje gusta smakowe? :)

      • Café z poliglotką

        Na pewno owoce morza, o których wspominasz, ale ponad nie stawiam francuskie sery ;))))))) Słodkości kocham (niestety) wszystkie, więc również w takich pysznościach bym się odnalazła ;)) Uwielbiam odkrywać nowe smaki, więc jeśli jesteśmy przy świątecznych daniach to mogę powiedzieć, że iż im dalej od polskich tradycyjnych potraw tym dla mnie ciekawiej ;)))))))))))))) Pozdrawiam!!!!

        • No proszę! Raczej jestem przyzwyczajona do hymnów na temat polskiego jedzenia ;) Sama zresztą wolę polski stół wigilijny, ale z podziwem patrzę na wszystkich rozsmakowujących się w ostrygach i homarach :D

          • Café z poliglotką

            Polskie też lubię, ale zawsze coś nowego, innego muszę mieć ;))))

  • Viennese breakfast

    Mało postnie i tak inaczej niż polskie śledziowo-rybne Wigilie. Oj ciężki jest tam los wegetarian w Święta ;)

    • O nie, post to nie w Alzacji ;) Ale rodzina mojego męża 24go jada tylko ryby i owoce morza. Czy taka wersja Wigilii uratowałaby wegetarianina lub wegetariankę? ;)

      • Viennese breakfast

        Pierniczki by uratowały ;)

  • to już wolę wigilię po polsku, za dużo mięcha i te móżdżki, pasztety z gęsich wątróbek….. bleeeeee

    • Trzeba znaleźć gdzieś złoty środek. Trochę z jednej, trochę z drugiej kuchni i już bardziej swojsko :)

  • Foie gras podaje się często na specjalnym pierniku (nie może być zbyt słodki), najczęściej właśnie w takiej formie zdarzało mi się jeść (plus wspomniana przez Ciebie konfitura oczywiście).
    Z francuskimi świątecznymi smaczkami kojarzy mi się jeszcze łosoś oraz kawior lub w wersji mniej burżujskiej – oeufs de lump (ikra taszy).
    PS też zbytnią fanką owoców morza nie jestem, co tam kawior i ostrygi, nie ma to jak karpik ;)

    • Foie gras nie jest moim ulubionym daniem, ale na pierniczku chętnie bym spróbowała. O oeufs de lump pierwsze słyszę – a łososia akurat na WIgilię nigdy nie jadłam, ale nie pogardzę ;)

      • Magda

        Na pierniku? Ja ostatnio widziałam specjalne piernikowe tosty do foie gras, ale z piernikiem się nie spotkałam :)
        Cieszę się w każdym razie, że nie tylko ja nie rozumiem świątecznego szału na ostrygi!

        • Co do świątecznego szału na ostrygi i inne owoce morza, kilka dni temu w tv (ale nie pamiętam, na którym kanale) oglądałam długą emisję porównującą jakość homarów, które można spotkać w supermarketach przed świętami. Wnioski były takie, że bretońskie najlepsze ;) na drugim miejscu kanadyjskie, a tanich i przecenionych nie ma co kupować. Zastanawiam się własnie po którym roku emigracji przychodzi taki moment, że człowiek zastanawia się, którego homara i ostrygę włożyć do wigilijnego koszyka ;)

  • Dwie male uwagi, poniewaz ten blad sie powtarza, wiec to nie literowka:
    (le) Foie gras – tlusta watrobka
    nie mylic z la foi – wiara i z une fois – (jeden) raz
    Ponadto bouchée à la reine a nie buché, i warto dodac, ze potrawa powstala na czesc pochodzacej z Polski Marii Leszczynskiej – taki polski akcent w kuchni francuskiej
    oe

    • @francuskiekinoblog:disqus dzięki za czujność i korektę. Tacy czytelnicy to skarb! :) Joyeux Noël!

  • Maja

    Tak czytam i zastanawiam się czy kiedyś nie zrobić Świąt ” po francusku” :)