Słów kilka o adresowaniu listów do/we Francji

We Francji sztuka pisania listów ma się świetnie i w najbliższym czasie nie grozi jej żadne niebezpieczeństwo. Jasna sprawa, historie z życia częściej wymieniamy między sobą drogą mejlową, tu nie ma niespodzianek. Natomiast kontakty z urzędami na przykład?  Mimo, że taki CPAM, CAF, Pôle Emploi czy nawet Trésor Public korzystają z dobrodziejstw ery cyfrowej, to nie przeszkadza im załatwiać gros spraw listem. I o tym dobrze o tym wiedzieć, abyście, jak już się przeprowadzicie do Francji, regularnie sprawdzali swoją skrzynkę pocztową. To ważne.

Być może kiedyś przydarzy się Wam słać kartkę świąteczną pod pewien adres w Alzacji, albo wakacyjną widokówkę z widokiem na pola lawendy do domu rodzinnego. Na takie okazje może się przydać parę wskazówek na temat adresowania listów czy kupowania znaczków pocztowych.

adresowanie listów we Francji

Poczta miewa sjestę
Poczta francuska polskiej nierówna. Oto kilka informacji, które mogą ułatwić życie:

Godziny otwarcia często uwzględniają dwie godziny sjesty w ciągu dnia. Przykładowo mały oddział pocztowy, na którym odbieram wszystkie polecone czynny jest między 9:00 a 12:00 oraz 14:00 a 17:00 w dni robocze oraz między 9:00 a 12:00 w soboty. Sami widzicie, że zgroza dla wszystkich osób pracujących oraz murowane sobotnie stanie w kolejce razem ze wszystkimi, którzy w tygodniu nie pasują godziny otwarcia.

Do życia wystarczą mi trzy typy znaczków (listy zwykłe, do 20 g): zielony (Lettre Verte) wysyłany z Francji do Francji, z wyłączeniem terytoriów zamorskich; niebieski (Timbre Bleu Envoi en Europe) na listy wysyłane do wszystkich krajów europejskich oraz fioletowy (Timbre violet Envoi Mondial). Można je kupić przy okienku/stanowisku lub w specjalnym automacie, dzięki któremu można oszczędzić trochę czasu.

Wspomnę jeszcze o kopertach, bo sprawa ma się trochę inaczej niż w Polsce. Na poczcie bowiem nie dostaniecie czystych kopert, jedynie z nadrukowanym już znaczkiem (najczęściej w wersji Lettre Verte). Jeśli jednak potrzebujecie ich w wersji podstawowej, to musicie ich szukać w dziale z artykułami papierniczymi w supermarketach.

Listów adresowanie
Domki jednorodzinne oraz kamienice, których we Francji jest wyjątkowo dużo, nie mają numerowanych mieszkań. Problem dostarczania listów pod właściwy adres jest rozwiązywany przez oznaczenia skrzynek na listy nazwiskiem rodziny, która dany lokal zamieszkuje. Stąd moja znajoma świeżo po ślubie umieściła też swoje nazwisko panieńskie dla pewności, że każda przesyłka na pewno do niej trafi. W większych blokach i apartamentowcach, dochodzą oczywiście numery mieszkania, np. appt 112. Tak czy inaczej, wyraźne wpisanie nazwiska odbiorcy pozostaje elementem kluczowym sukcesu doręczenia listu.

Inną istotną informacją jest kod pocztowy. Dwie pierwsze z pięciu cyfr powiedzą nam do jakiego departamentu we Francji list wysyłamy. W Alzacji na przykład 68 to Górny Ren (część regionu z Miluzą), a 67 to Dolny Ren (ta ze Strasbourgiem), Paryż natomiast to przede wszystkim numer 75. Trzy kolejne cyfry kodu oznaczają konkretną część miasta (albo miasto w przypadku tych mniejszych), a w Paryżu numer dzielnicy (75001, to adresy w pierwszej dzielnicy Paryża).

Przykładowe adresy we Francji wyglądają tak:

M et Mme Blanc
90 RUE DU COMMERCE
75015 PARIS

albo tak

Madame Edith Bovary
Appartement 30
ENTRÉE B RESIDENCE ROYAL
21 BOULEVARD DE METZ
59000 LILLE

Warto wiedzieć
Adresowaniem listów we Francji rządzi kilka zasad. Oto najważniejsze z nich:

  • adres nie powinien składać się z więcej niż 6 linijek
  • unikaj długich nazw, w każdej linijce nie powinno być więcej niż 38 liter – w przypadku długich nazw np. stowarzyszeń lepiej stosować skróty
  • nie podkreślaj ani zaznaczaj dodatkowo części adresu (żadnych ozdobników!), nie używaj znaków przestankowych (np. przecinków w adresie czy myślników w kodzie pocztowym)
  • adres umieść po prawej stronie koperty
  • bardzo wskazane jest również podanie adresu nadawcy na odwrocie koperty, by w razie problemów z doręczeniem poczta mogła list zwrócić

To by chyba było na tyle.


Podobał Ci się artykuł?
Bądź na bieżąco: Polub fanpage na FB lub profil na Bloglovin.
Nic Ci nie umknie!


By | 2017-05-12T16:01:23+00:00 Marzec 3rd, 2015|francuska codzienność|17 komentarzy
  • Tomasz Pasternak

    Czy ktoś z “przyszywanych paryżan” mógłby mi podać adres Poczty Głównej w Paryżu? Dziękuję, Tompass – rowerzysta z Krakowa

  • Karolina Grudzień Murawska

    A czy jak wysyłam paczkę do Francji z Polski to mam napisać przy adresacie France?

  • Właśnie wysyłam zaproszenia ślubne do znajomych we Francji… i trafiłam do Ciebie (pierwszy wynik w Google, gratulacje :)) No bo nie napiszę przecież Sz. P. ;) Nie zdarzyło mi się nigdy wcześniej wysyłać listów do Francji :)

    • Ej, gratsy wielkie! (jeszcze przed Wielkim Dniem, czy już po? ja przepadłam w świecie offline, ale powoli, baaardzo powoli wracam do sieci ;) ). Strasznie miło, że mogłam się przydać w tak pięknym celu :)

      • Już PO :) i po honey moon :) wszystko fantastycznie :)

  • Nimi

    Do Twojego ciekawego artykulu dodałbym bardzo ważny i nie-polski element: adresowanie korespondencji do Panstwa Martin => M et Mme IMIE MEZCZYZNY np Yves + nazwisko Martin (M et Mme Yves Martin) ….dla mnie ta tradycja zapisu dyskryminuje kobiety…..Nie wspomnę już o zapisie nazwisk na nekrologach kobiet w gazecie haha! Dużymi literami “Veuve Yves Martin” z dopiskiem malutkimi literami “Agnes Dupoint”….. Uwaga, zeby sie nie pomylic, to nie pan Yves Martin zmarl haha!!!

    • Nimi, masz zdecydowanie rację, ja też się nie mogę przyzwyczaić to takiego zapisu… O nekrologach nie słyszałam! Szok!

  • Na pewno temat listów można byłoby jeszcze znacznie rozwinąć i to nie jedna sprawa o której można by wspomnieć. Wyszłam jednak z założenia, że jeśli list ma nietypową gramaturę lub jest z listów innych niż zwykłe (priorytet, za poręczeniem odbioru, etc), to i tak idziemy z nim do pocztowego okienka, gdzie nas w tym względzie obsługują :)

  • My mieszkamy w raczej większym bloku i też tylko nazwiska, bez numerków mieszkań. Znajomi w Polsce myśleli, że mamy tutaj dom :P

  • Sylwia

    Eh może chociaż teraz sie uda … Próba komentarza niewiem która + musiałam założyć disqus.
    Spotkałam sie jeszcze z takim adresowaniem kartek/ listów jeśli do małżeństwa : M et Mme ( i tu jego imię i nazwisko ) co mnie trochę zdziwiło bo w sumie ani w Polsce z tym sie wcześniej nie spotkałam ani w Irlandii (tam raczej było mr& ms i nazwisko ). Jedynie tu jakieś wyszczególnianie imienia jedynie męża .
    Koperty … Eh tak zdziwiło mnie to trochę na początku. Pozdrawiam i miłego dnia

    • Sylwia, wytrwała kobieto, dzięki za komentarz! :)
      Tak, masz rację. Też widziałam taki rodzaj adresowania i najwyraźniej jest correct ;) Podejrzewam, że to wyróżnienie mężczyzny jako głowy domu/rodziny :)

      • Sylwia

        Pewnie tak. Jeszcze pewnie sie dowiem wiele takich dziwnych ( dla mnie ) obyczajów zanim tu na dobre sie przestawię , ze mieszkam we Fr.
        Aj tam głowa głowa ;) szyja tez jest bardzo ważna.

      • ACTUpuncture

        Taki rodzaj adresowania jest bardzo powszechny i popularny. Na poczatku mojego francuskiego bytowania mnie to draznilo. Bo dlaczego ja mam byc “zona swojego meza” ;) . Teraz juz mi przeszlo, po latach ;). Imie meskie (przed nazwiskiem, kiedy mowa o “parze”) wystepuje zreszta nie tylko na korespondencji, ale takze w nazwie wspolnego konta bankowego czy na zeznaniu podatkowym. I na zaproszeniach na slub :) .

        Pozdrawiam. Magda