5 rzeczy, które zyskasz dzięki przewodnikowi Wakacje w Alzacji

Jedziesz na urlop do Alzacji? Planujesz pojechać tam za rok, ale już teraz chcesz poczytać o regionie, dowiedzieć się, czy warto i dlaczego tak?

Wakacje w Alzacji to pierwszy i jedyny na polskim rynku kompletny przewodnik po Alzacji. Sprawdź, co zyskasz, jeśli go kupisz.

1/ sto pomysłów na zwiedzanie

Można szukać porad na blogach, można przeczesywać Internet w poszukiwaniu inspiracji, można czekać na rady znajomych z Facebook’a… ale dlaczego nie skorzystać z kompendium wakacyjnych pomysłów zebranych w jednym miejscu?

Co tam znajdziesz? Między innymi:

  • najważniejsze atrakcje turystyczne regionu,
  • oraz piękne miejsca znane tylko mieszkańcom,
  • listę miejsc, które spodobają się dzieciom (a i rodzice będą się tam dobrze bawić),
  • pomysły na wypoczynek blisko natury,
  • najpiękniejsze szlaki rowerowe,
  • najciekawsze trasy na górskie wycieczki,
  • szereg aktywności skoncentrowanych na Alzackim Szlaku Win,
  • info, gdzie w Alzacji i okolicach można wypocząć nad wodą (nad jeziorem, na kajaku, przy wodospadzie, na statku turystycznym, na odkrytym basenie i w termach).

wakacyjny przewodnik po Alzacji

2/ pełniejsze spojrzenie, czyli tzw. insight

Leżenie plackiem na plaży jest bardzo spoko. Ale są ci, którym to nie wystarcza i lubią też zrozumieć miejsce, do którego przyjechali. 

Parę dni temu rozmawiałam z dziewczynami, które pracują w agencji ds. promocji alzackiej turystyki. Przyznały, że “przyjezdni” mieszkańcy mają przewagę, jeśli chodzi o dostrzeganie walorów Alzacji. Bo z jednej strony już są “stąd”, znają region, jego kulturę i mieszkańców, a jednocześnie posiadają świeże spojrzenie, ciekawość i przenikliwość, których brakuje rodowitym Alzatczykom.

Okazuje się więc, że mam wszystko, co trzeba, aby pomagać odkrywać i tłumaczyć Alzację innym. Mój wakacyjny przewodnik po Alzacji to właśnie zbiór wskazówek i ciekawostek z punktu widzenia insidera, bywalca, mieszkańca, a jednocześnie słowiańskiej duszy o polskiej wrażliwości.

3/ pełną kontrolę nad czasem i kasą

Wyjazd w nieznane zawsze obfituje w niespodzianki. Niektóre mogą być bardzo przyjemne, bo przecież nie ma nic piękniejszego od nieoczekiwanego zachwytu nad nowym miejscem. Inne już mniej. “Czemu nikt mi nie powiedział, że bilet do Europa-Park dla mojego 11-letniego dzieciaka będzie kosztował prawie 50 euro???!” 

Takich sytuacji możesz uniknąć planując wcześniej trasę i wydatki. A ja mogę Ci w tym pomóc bardzo sympatycznym dodatkiem do przewodnika, zwanym “Planerem podróży”.

Uwaga, materiał tylko dla VIPów :)

4/ dobrze zjesz

Francja rządzi się swoimi prawami i ma w poważaniu, że Polacy są przyzwyczajeni do jedzenia o dowolnej porze dnia i nocy. W Alzacji, tak jak w innych regionach Francji, restauracje otwarte są jedynie w określonych godzinach. Można mieć wrażenie, że Francuzom burczy w żołądku jedynie zgodnie z harmonogramem. O jakiej porze? Tego dowiesz się z przewodnika :)

Podpowiem Ci również, że jeśli chodzi o posiłki, nie warto zdawać się na spontan wchodząc na lunch do bistro albo innej restauracji za pięć dwunasta. W letnim sezonie szanse są naprawdę małe, że dostaniesz w taki sposób wolny stolik. 

Moja rada? Koniecznie rezerwuj stolik najpóźniej danego dnia rano.

Oprócz kulturowych wskazówek w wakacyjnym przewodniku dostaniesz jeszcze więcej. Karnet najlepszych, osobiście sprawdzonych adresów restauracji, winsztubów, bistro i kawiarni. Francja to prawdziwa dżungla gastronomiczna. Warto przejść się po niej po czyichś śladach, aby mieć pewność, że zjesz smacznie. Ode mnie dowiesz się też, gdzie trzeba nastawić się na wysoki rachunek za jedzenie, a gdzie nie przepłacisz.

wakacyjny przewodnik po Alzacji

5/ najpiękniejsze wakacje życia i wspomnień czar

Sabina, czytelniczka bloga napisała mi tak:

Iza, dzięki Tobie w ubiegłym roku spędziłam w Alzacji najpiękniejsze wakacje w życiu. W tym roku zaplanowałam ciąg dalszy.

Regularnie dostaję podobne wiadomości i jak je czytam, zawsze z radości ściska mnie trochę w gardle. Nie mam więc żadnych wątpliwości, że Alzacja może spokojnie stawać w konkury z Lazurowym Wybrzeżem czy Paryżem. Zachwyca i każe do siebie wracać.

Pójdźmy o krok dalej. Zapakujmy walizkę wspomnieniami.

Próbowałeś kiedyś zapisywania wakacyjnych wspomnień, notatek i wklejania w osobnym zeszycie pocztówek z każdego odwiedzonego miejsca? Gotowania po powrocie z urlopu według tradycyjnych przepisów z regionu, który odwiedziłeś? Relaksowania się przy kolorowankach (mandale biją rekordy wśród sposobów na uspokojenie skołatanych nerwów), które przywołują na myśl wakacyjne wspomnienia?

Nie? A chciałbyś? 

TUTAJ kupisz Wakacje w Alzacji w pakiecie podstawowym (trzyczęściowy przewodnik), a TUTAJ w pakiecie VIP (trzyczęściowy przewodnik z mnóstwem bonusów).

*

A jak Wy planujecie swoje wakacje? Kupujecie przewodniki czy szukacie informacji na własną rękę?

By | 2018-07-16T10:39:12+00:00 Lipiec 16th, 2018|zwiedzanie|0 Comments