Październik. Co nowego w Alzacji? Po pierwsze zbiory winogron mają się ku końcowi. Trwają jedynie vendanges tardives, tam, gdzie winogrona specjalnie przetrzymano na krzakach, aby maksymalnie skoncentrowały słodycz. Po drugie, kończy się również sezon świąt ulicznych, który trwał mniej więcej od kwietnia. Na początku września byliśmy w Miluzie na Święcie Złoconej Cebuli, a dziś chcę Wam pokazać, jak Francuzi (ups, Alzatczycy) celebrują święto winobrania. Jedziemy do Barr, miasteczka w północnej Alzacji.

Wsi spokojna, czyli kilka słów wprowadzenia

O Barr mówi się, że rozwinęło uprawę szczepu Gewurztraminer, który pojawił się w Alzacji pod pod koniec dziewiętnastego wieku. Miasteczko znane jest szerzej dzięki najstarszym w Alzacji targom wina (Foire aux Vinx d’Alsace), których historia sięga 1906 roku oraz właśnie świętu winobrania (Fête des Vendanges) obchodzonemu najhuczniej w całym regionie.

Przez cały rok życie płynie tu dość spokojnie. W kalendarzu miejskim nie ma tłoku, nie przyjeżdżają tu gwiazdy rocka ani sławy sceny francuskiej. Centralnym wydarzeniem są trzy dni hucznej celebracji zakończenia zbiorów winogron w pierwszych dniach października. Nie tylko Francja zjeżdża się wtedy w ten zakątek Alzacji. Nie brakuje też Niemców i Szwajcarów, a tym razem była również przynajmniej jedna Polka. Powiedziałabym, że siedmiotysięczne Barr przynajmniej raz w roku szczyci się międzynarodową atencją.

Barr i święto winobrania

Wsi wesoła, czyli jak wygląda święto winobrania

Co się takiego działo między 62gie Fête des Vendanges między 3 a 5 października? W programie był obiad z tańcami (diner dansant) na placu przed merostwem, jak i wybory Miss Zbiorów. W wielu miejscach miasta winiarze sprzedawali swoje wina oraz proponowali degustację. Można było spróbować lekko musującego, niedojrzałego jeszcze vin nouveau oraz grands crus tej okolicy.

Od czasu do czasu tłumy turystów rozstępowały się dając miejsce defiladzie trębaczy, albo paniom w alzackich czepkach, co śpiewały stare piosenki. Zastanawiałam się, jak bardzo niewygodnie było tańczyć w wielkich drewnianych chodakach występującym panom.

W ciągu trzech dni można było obejrzeć również liczne uliczne przedstawienia, posłuchać koncertów, w tym w niedzielę rano utworów przygotowanych przez orszak wojskowy. Do tego wata cukrowa, gorące kasztany i żonglujące skrzaty ze spiczastymi uszami. Wino, rozrywka i folklor.

Barr i święto winobrania w Alzacji

Barr i święto winobrania w Alzacji

Barr i święto winobrania w Alzacji

Barr i święto winobrania w Alzacji

Pchli targ w Barr

Jedna z atrakcji. W sobotę od rana na ulicach rozłożyli się mieszkańcy z zawartością swoich strychów oraz dawno nieotwieranych skrzyń na rzeczy zbędne. Pchli targ, bardzo francuski zwyczaj. Można było kupić wszystko: komiksy, miedziane garnki, domowe konfitury, stare meble. Mydło i powidło.

Barr i święto winobrania w Alzacji

Barr i święto winobrania w Alzacji

Barr i święto winobrania w Alzacji

Rok z winnicami

Leitmotivem ostatniego roku, mojego pierwszego we Francji, były winnice. Spacerowaliśmy po nich latem, przeczytajcie Upalny spacer w winnicy, jedliśmy winogrona z krzaków we wrześniu (szczegóły w tekście Riquewihr i winobranie). Chcę Wam teraz pokazać, jak wyglądają w październiku.

Barr i święto winobrania w Alzacji

Barr i święto winobrania w Alzacji

Barr i święto winobrania w Alzacji

*

A Wy, les amis, cieszycie się, że jesień przyszła?
Co lubicie w niej najbardziej?

francuskie słówka co tydzień na Twoim mejlu

Dołącz do ponad 1900 Czytelników francuskich mejli 
! Co piątek otrzymasz: słówka tygodnia + turystyczne inspiracje + blogowe newsy

Wgląd do moich danych osobowych będzie miał operator wysyłki mejli MailChimp ( more information )

Twój mejl jest u mnie bezpieczny. Nikomu nie udostępniam powierzonych mi danych osobowych.

Przeczytaj więcej na podobny temat: