Francuska deska serów w pytaniach i odpowiedziach

Skąd wiadomo, że Francuz otworzył lodówkę? Proste. Śmierdzi serem w całej kuchni. (Nie, nie przesadzam).

Deska serów kojarzy się w Polsce z rzadkim lub nieco luksusowym rytuałem. Ą i ę. We Francji natomiast to zwyczajna część wieczornego obiadu, a gdy w grę wchodzi spotkanie w większym gronie, sery stają się niemal obowiązkowe. Dziś kilka słów, a właściwie prostych pytań i prostych odpowiedzi, jak zaprzyjaźnić się z francuskimi serami.

Ile jest gatunków sera we Francji?

Źródła różnie podają, niektóre mówią, że czterysta, a inne że tysiąc. Z ciekawości warto zajrzeć na stronę z imponującą listę gatunków sera we francuskiej Wikipedii, aby mieć ogólne pojęcie o tym serowym bogactwie.

Kiedy serwujemy deskę serów?

Po daniu głównym, przed deserem. Nie są obowiązkowym elementem francuskiego obiadu, ale mimo wszystko bardzo częstym.

Jakie sery podać?

Takie, które między sobą znacznie się różnią w smaku. Na przykład camembert, comté i roquefort.

Ile serów przygotować?

Co najmniej trzy. Raczej nie ma górnej granicy.

Z czym podawać deskę serów?

Z pieczywem oczywiście. Do picia zdecydowanie czerwone wino, ale to na ogół otwieramy już przy daniu głównym. Do serów czasem podaje się też winogrona, orzechy włoskie albo sałatę z sosem vinaigrette.

Ile serów można sobie nałożyć na talerz?

Przede wszystkim tyle, ile się zje. Zostawianie resztek na talerzu jest BARDZO źle widziane. Jeśli mamy ochotę, to możemy ukroić sobie po kawałku nawet ze wszystkich rodzajów, jakie są na desce. Lepiej od razu wziąć kawałek ulubionego koziego sera, niż potem żałować, że nic nie zostało.

Czy mogę wziąć cały kawałek?

Absolutnie nie! To jeden z niewybaczalnych faux pas, jakie można popełnić w Krainie Serów.

francuskie sery

Ile serów można spróbować na raz w restauracji?

Zamawiając deskę serów w restauracji możemy spodziewać się, że po daniu głównym podejdzie do nas kelner z dużą tacą z serami. Czy jest ograniczona ilość gatunków, które możemy spróbować za jednym razem? Wydaje mi się, że nie, ale najczęściej widziałam, że bierze się od trzech do pięciu.

Jak wybrać, jeśli zupełnie nie znamy się na serach i nie wiemy, o które poprosić?

W takiej sytuacji warto poprosić o radę. Kelner bardzo chętnie doradzi i odpowie na pytania.

W jakiej kolejności je się sery?

Od tego o najłagodniejszym smaku do sera o smaku najmocniejszym. Lejące się i (najbardziej) śmierdzące zostawiamy na koniec.

Jak je jeść?

Większość serowych skórek nadaje się do jedzenia, ale na ogół je odkrawamy (z kawałka, który mamy na talerzu, nie na wspólnej desce). Ser kroimy nożem i nakładamy na kawałek chleba lub bagietki, którą rwiemy w palcach na kawałki, które się zmieszczą w ustach. Gryzienie chleba jak polską kanapkę z serem jest nietaktem.

Co pije się do serów?

Najczęściej czerwone wino, ale do niektórych serów (np. alzackiego munster, o którym pisałam już na blogu) pasuje białe, najlepiej lokalne wino. Sztuka łączenia dań, serów i deserów z odpowiednim gatunkiem wina jest osobnym działem francuskiej sztuki smakowania.

Czy można  brać dokładkę?

W warunkach domowych, w gościach jak najbardziej. W restauracji , gdy sery podawane są przez kelnera, jest to najczęściej jedyna okazja do nałożenia ich sobie na talerz.

*

Podejrzewam, że reguły mogą się odrobinę różnić w zależności od okoliczności i od towarzystwa. Zebrałam tu natomiast swoje spostrzeżenia i mam nadzieję, że Wam się przydadzą.

Les amis, lubicie francuskie sery? Jakich serów próbowaliście do tej pory i który Wam najbardziej smakował ?

*

Francuskie papillotes

Interesujesz się Francją? Poznaj ją lepiej z newsletterem FRANCUSKIE PAPILLOTES (francuskie słówka, turystyczne inspiracje i alzackie ciekawostki) oraz odbierz przewodnik 11 PEREŁEK ALZACJI za free.

Twój mejl jest u mnie bezpieczny. Nikomu nie udostępniam powierzonych mi danych osobowych.

By | 2017-05-12T16:00:37+00:00 Marzec 16th, 2016|francuska codzienność, kuchnia|27 komentarzy
  • Pingback: Małe tournée po gatunkach francuskich serów • Moja Alzacja()

  • Magda Ce

    a ja może sie nie znam , ale powiem wam że te winogrona to tak mi niekoniecznie do serów idą…w każdym razie nie do wszystkich…ale na przykład do tych z niebieską pleśnią to gruszki…dziewczyny…gruszki to jest rewelacja!!! nieźle też idzie hiszpański placek figowy do niektórych…generalnie bardziej mi podchodzą serki po winka czerewone…ale tak mi dałaś do myślenia tym alzackim białym..ono chyba słodkawe jest…może to faktycznie by zagrało? trzeba spróbować…
    wpis poza tym świetny…u mnie też wiadomo kiedy otwieraliśmy lodówkę…śmierdzi w całym mieszkaniu…najlepiej jak mamy gości…mąż w kuchni otwiera lodówkę , a ja w dużym pokoju czekam…po chwili roznosi sie ten cudowny aromat, a goście zaczynają zerkać na siebie znacząco, na ich twarzach maluje sie przy tym wyraźny niepokój…

    • Gruszki i placek figowy? Muszę spróbować, bo narobiłaś mi smaka :)
      Alzackie białe – jeśli riesling to wytrawny, ale moje ulubione pinot blanc i gewurtztraminer to słodkie – co komu pasuje ;)

  • lettuce

    Nie wiedzialam, ze nie mozna jesc sera na wiekszym kawalku chleba!! Czyli od lat popelniam gafe :p

  • To prawda, nie praktykuje się w ogóle podjadania między posiłkami. Ale może Kindze chodziło o apero? :)

  • Na pierwszym zdjęciu nasze (moje i Ch.) dwa ulubione sery :) Od czasu do czasu serwuję deskę serów na kolację, kiedy nie chce mi się gotować hihi Jeśli chodzi o restauracje, w których ja bywam, to zazwyczaj podają już gotowy zestaw serów (3-4 kawałki). Twój wpis to prawdziwa kopalnia wiedzy. Ja bym jeszcze dorzuciła akapit o krojeniu serów, np. że sery okrągłe i piramidki kroi się w trójkąty.

    • Dwa ulubione sery :) Ha, moje własnie też :) Cieszę się bardzo, że Ci się spodobał wpis. Masz rację z tym krojeniem, tu jest też kilka zasad, ale na razie mało się na nich znam, a nie namierzyłam dobrych materiałów.

  • Mąż siostry mojego Męża jest Francuzem i uwielbiam wizyty u nich. Zawsze spróbuję pysznych serów (jestem wielką amatorką takich serowych uczt) to jeszcze zawsze jestem pod wrażeniem tego jak w francuskiej kulturze celebruje się posiłki:)

  • Chciałabym kiedyś spróbować bogatej deski francyskuch serów. Z winem i winogronami to dla mnie danie samo w sobie. Po obiedzie to już za dużo a przed deserem to chyba bym pękła. Czy oni naprawdę tak jedzą? To dlaczego Francuski sa takie szczupłe?

    • Tu się baaaardzo dużo je w czasie posiłków ;) Mówię o pełnych, kilkudaniowych posiedzeniach, a nie o lanczyku w przerwie obiadowej. Nigdy tyle nie jadłam,co własnie tu. Tajemnica leży chyba w tym, że się przy stole siedzi czasem nawet ze dwie godziny (wydaje mi się, że nawet dłużej mi się zdarzało), a po drugie – Francuzi nie podjadają między posiłkami.

  • yyyyyy…. nie miałam pojęcia, że należy odkrawać skórkę

    • To dotyczy sporej części twardych i półtwardych serów, ale nie wszystkich. A w przypadku camemberta odkrojenie skórki byłoby grzechem!

      • No nie wiem… ja tam zawsze odkrajam skrórkę co bardziej pośmiardujących serów – z camembertem na czele :P

  • Najlepsze :)

  • toutestpossible

    U nas bardzo czesto znajomi organizuja imprezy, ktore sie nazywaja Cheese and wine, na ktorych serwowane sa tylko sery i wino. Serow jest wtedy ogromny wybor, sa pieknie podane na duzych deskach do krojenia serow, przystrojone kisciami winogron, figami, rodzynkami, listkami salaty i orzechami. Do tego chleb lub bagietka albo specjalne wafelki do sera, bo chlebem mozna sie szybko zatkac. Atrakcyjnie tez bedzie wygladac, jesli w sery powtykamy takie male choragiewki, na ktorych moze byc flaga panstwa, z ktorego ser pochodzi albo nazwa regionu czy sera.

  • Przydatny, bardzo ciekawy post :). Cieszę się, że na niego trafiłam. Fajnie wiedzieć, jaką kolejność w jedzeniu serów zachować :). Tak się tylko zastanawiam… Czy wielkim nietaktem jest postawienie deski serów w formie przekąski? Ostatnio wpadły do mnie koleżanki pomiędzy porą obiadową a porą kolacyjną, więc postanowiłam zaserwować taką deskę przekąsek z serami, bagietką, winogronem. Robiłam to pierwszy raz, nie znałam reguł i w sumie nie zastanawiałam się, czy tak jest w porządku. Wiem, że pewnie te bardziej rygorystyczne zasady dotyczą Francji, ale warto wiedzieć na przyszłość ;).

    • @KingaBartkowiak:disqus bardzo się cieszę, że tekst Ci się podoba :) We Francji raczej nie spotkasz aperitifu z serów, ale kto powiedział, że trzeba się trzymać na sztywno francuskich zasad ;)

    • lettuce

      Tak, jak napisaly juz inne osoby, Francuzi nie zjedliby serow po poludniu. Po poludniu mozna podac ciasto.
      Na codzien podwieczorek o 16 jedza tylko dzieci, dorosli jedza podwieczorek okazjonalnie, np w niedziele lub w srode, kiedy po poludniu nie ma szkoly. W srody czesto mamy z dziecmi spotykaja sie wlasnie na podwieczorkach.
      O 18 mozna podac apero, czyli dipy, paluszki, koreczki itp.

  • Bardzo fajny post! Wprawdzie nigdy nie zastanawiałam się nad „rytuałem” deski serów we Francji, ale przeczytałam z ogromnym zainteresowaniem. Światowych zasad savoir-vivre’u nigdy za wiele :)

  • Osobiście wolę białe wina do serów, ale to pewnie dlatego, że uwielbiam comté i kozie sery, a białe wina się z nimi znacznie lepiej komponują niż czerwone :D
    ostrzegłabym jeszcze, że jeśli jemy kozi ser, to kawa po posiłku będzie po prostu obrzydliwa ;)

    • Dobra uwaga – kawa zupełnie nie komponuje się z serami :P

      • Oczywiście nie chodziło mi o kawę do serów, tylko o kawę po posiłku, która jest prawie nieodłączną jego częścią ;)
        Jeśli koziego sera nie jedliśmy to nie ma najmniejszego problemu, jeśli jednak się skusiliśmy na kawałeczek, to nie jest to najlepszy pomysł ;)

    • lettuce

      Ale po serach jeszcze serwuje sie slodki deser, a dopiero potem kawe