Mój kraj idealny

L’homme idéal est un mythe. Mężczyzna idealny jest mitem, twierdzi ostatnia reklama perfum Guerlain. A kraj idealny? Czy istnieje? Moja odpowiedź – nie, proste, że nie. Nie ma ideałów. Niemniej, temat pozostaje i został w tym miesiącu wielokrotnie przestudiowany przez dziewczyny z różnych stron świata. W ramach wrześniowego projektu Klubu Polki na Obczyźnie codziennie któraś z nas pisała na swoim blogu, o tym „lepszym świecie”, który by powstał ze zmieszania 5 elementow rzeczywistości kraju, w którym obecnie mieszka z 5 składnikami z Polski. Dziś pora na Love For France i mój subiektywny wybór.

By | 2017-06-02T09:04:00+00:00 Wrzesień 27th, 2014|emigracja|12 komentarzy

Pocztówka z wakacji

(ENGLISH VERSION AVAILABLE) „Wracam”, tak nazwałabym ostatnie kilka dni. Głowa ciągle jeszcze za oceanem, mimo, że uporałam się już z zaakceptowaniem na nowo europejskiej strefy czasowej i noc znowu jest nocą, a dzień dniem. Podróże zawsze przynoszą odświeżenie, zmiany, nowe pomysły, a ten wyjazd był zdecydowanie wyjątkowy. Potrzebuję trochę czasu, żeby poukładać w głowie wszystkie nowe bodźce, pomysły, wrażenia. Trochę to trwa. Ze spostrzeżeń przelotnych. Po raz pierwszy wracając z wakacji „do siebie” wróciłam do Francji. Niby już od roku to mój nowy dom, jednak czasem zdarza mi się znowu nad tym faktem się zatrzymać. Cieszę się na nowo. (Tak

By | 2017-05-12T16:01:41+00:00 Wrzesień 1st, 2014|emigracja, francuska codzienność, zwiedzanie|0 Comments

Kupowanie mięsa i rozkminy emigracyjne

Co łączy kupowanie mięsa oraz rozwój językowy? Czy są punkty wspólne między problematyką życia na emigracji a wyborem mięsa na styropianowych tackach? Czy można nie znać języka znając język? Takie i inne pytania z retrospekcji moich pierwszych miesięcy życia we Francji. Początkująca emigrantka Życie do góry nogami. Przeprowadzka do innego kraju to życiowa cezura, zmiana totalna i od fundamentów. Myśl, że nie wyjeżdżam w długą turystyczną podróż, a na stałe, podziałała na mnie blokująco. Znałam język, ale często – za często – odnosiłam wrażenie, że muszę go poznawać od nowa. Punkty odniesienia, cała podświadoma mapa rzeczywistości, wszystkie ‘oczywiste’ schematy dnia

By | 2017-05-12T16:01:45+00:00 Lipiec 16th, 2014|emigracja, francuska codzienność, językowe|15 komentarzy

Ważne składniki życia

Przeprowadzka do innego kraju, wyjazd na kilka miesięcy, kilka lat? Emigracja? To już dawno nie są pojedyncze historie a codzienność, coraz szerszy strumień rzeczywistości. My wyjeżdżamy, inni przyjeżdżają, mieszamy się, mieszamy kultury, nawyki, optyki, mentalności, stereotypy, uprzedzenia. Nowe wyzwania i nowe odkrycia. Nie lubię słowa emigracja. Ma w sobie napięcie oddalenia, samotności, tęsknoty za krajem (na nutę „jeszcze Polska nie zginęła”), ale również kojarzy mi się trzymaniem się w polskiej diasporze i podziałem na ‘sami swoi’ oraz ‘ten obcy (tutejszy)’. Gdy używam słowa emigracja, jest to dla mnie termin techniczny. Jest kilka rzeczy, które ułatwiają przeprowadzkę albo dłuższy do innego

By | 2017-05-12T16:01:49+00:00 Maj 23rd, 2014|emigracja, francuska codzienność|6 komentarzy

O szukaniu pracy we Francji

Najchętniej napisałabym tekst pod tytułem „Jak znaleźć pracę we Francji”, ale cóż, to najwyraźniej jeszcze nie teraz. Od kilku miesięcy szukam i na razie poczyniłam kilka odkryć w tym temacie. Nie wszystkie mnie zaskoczyły, często to fakty, o których wcześniej już słyszałam, czytałam. Jednak doświadczenie na własnej skórze urealnia oczekiwania i wiedzę teoretyczną.

By | 2017-05-12T16:01:51+00:00 Kwiecień 30th, 2014|emigracja, francuska codzienność|10 komentarzy

Kilka Małych Zaskoczeń

Początek życia na emigracji to uczenie się rzeczywistości na nowo. Wydawałoby się, że kraje tak podobne, uderzających różnic nie ma, więc o co cały hałas..? Trudno stwierdzić w pierwszym momencie, bardziej się to czuje, niż można wymienić. Z czasem kwestie stają się bardziej wyraźne i wreszcie można je przynajmniej wskazać. Nie chodzi wcale o to, że to rzeczy duże lub uciążliwe. Wręcz przeciwnie, są to drobne składniki dnia codziennego, które każą zatrzymać się emigrantowi nad prawie każdą zwykłą czynnością. Niemal niezauważalnie zmieniają kształt czynności wykonywanych mechanicznie, wyrzucają z kolein, każą się ciągle zastanawiać, czy oprócz tego, co się widzi, nie

By | 2017-05-12T16:01:56+00:00 Luty 12th, 2014|emigracja, francuska codzienność|2 komentarze

Wpływ bocianów na życie codzienne

Już pięć miesięcy mieszkam we Francji! Zleciało w mgnieniu oka, nie mogę się nadziwić! Coraz bardziej czuję się jak u siebie, nauczyłam się miliarda rzeczy, przyzwyczaiłam do mnóstwa innych. Choćby do tego, że w tygodniu większość sklepów otwarta jest tylko do 20tej, a w niedziele wszystkie z małymi wyjątkami są zamknięte i nawet mleka do kawy nie można kupić. Przestało mnie również dziwić, że nad głową fruwają ciągle bociany. I nie jest to bynajmniej jakakolwiek insynuacja czy ukryta wiadomość na temat nadchodzących zmian w naszym życiu rodzinnym.

By | 2017-05-12T16:01:58+00:00 Styczeń 28th, 2014|emigracja, francuska codzienność|1 Comment