Strona główna 2017-06-01T22:20:05+00:00
  • wakacyjny przewodnik po Alzacji

5 rzeczy, które zyskasz dzięki przewodnikowi Wakacje w Alzacji

Lipiec 16th, 2018|0 Comments

Jedziesz na urlop do Alzacji? Planujesz pojechać tam za rok, ale już teraz chcesz poczytać o regionie, dowiedzieć się, czy warto i dlaczego tak? Wakacje w Alzacji to pierwszy i jedyny na polskim rynku kompletny przewodnik po Alzacji. Sprawdź, co zyskasz, jeśli go kupisz.

Francja to mój kolejny port, pewnie nie ostatni

Nie raz słyszałam z ust Francuzów słowa podziwu w kierunku Polaków. Dużo podróżujemy, nie boimy się zmian, jesteśmy otwarci na świat i na innych ludzi. Fakt, tych cech często Francuzom brakuje. Wcale nierzadko można spotkać osoby, które całe życie spędziły w okolicach miejscowości, w której się urodziły, a do nowości oraz inności podchodzą z bardzo dużym dystansem. Anna Moskal jest (między innymi) fotografką oraz blogerką. Kobietą, która wszystkie wspomniane chlubne cechy uosabia w stu procentach. Nie traktuje Francji jako miejsca docelowego, jednak dokłada wszelkich starań, aby na dziś było domem. W Ani imponuje mi przede wszystkim jej gotowość do dostosowania swojego trybu życia do nowego miejsca, a także elastyczność w

By | Listopad 24th, 2017|Categories: emigracja, francuska codzienność|Tags: , , |3 komentarze

Miluza w przeddzień jarmarków bożonarodzeniowych (+ filmik)

Jeszcze kilka dni i zacznie się jedna z moich ulubionych pór roku w Alzacji. Pora jarmarków bożonarodzeniowych! Od końca listopada przez prawie cały grudzień Alzacja utonie w powodzi świątecznych dekoracji i lampek, bożonarodzeniowej muzyki oraz zimowych przysmaków. Wieczory kusić będą polowaniem na wyjątkowe prezenty choinkowe między stoiskami lokalnych artystów oraz kubkiem grzanego wina, którego zapach czuć z daleka. Ciche zazwyczaj miasteczka na alzackim szlaku win wypełni gwar świątecznych festynów, dziecięcego śmiechu oraz turystów, którzy tłumnie przybywają do Alzacji, aby zanurzyć się w świątecznej atmosferze alzackiego marché de Noël.

Emigracja zmieniła mnie samą

Gdy przyjmuje się integrację z Nowym Krajem jako naturalną kolej rzeczy życia na emigracji (a nie wszyscy tak to widzą), Nowy Kraj wnika do środka człowieka i go kształtuje. Na swoje podobieństwo, chciałoby się powiedzieć. Niezwykle ciekawa rozmowa. O francuskiej emigracji – to się akurat nie zmienia w cyklu Francuskie Historie Polek. Jednak jeszcze bardziej o wewnętrznej przemianie, stawaniu się, dojrzewaniu. Przemianie myślenia. Z ważnych wątków wymieniłabym również… Polskę. We Francuskich Historiach Polek zadaję niezmiennie te same pytania. Chcę nimi wyłuskać emigranckie doświadczenie, które może przydać się tym, którzy zastanawiają się nad przeprowadzką do Francji na dłużej. Każdy wywiad niesie nowe spojrzenie i mnóstwo praktycznych wskazówek. Na koniec, razem z

By | Listopad 10th, 2017|Categories: emigracja, francuska codzienność|Tags: , |3 komentarze

Kilka pomysłów na to jak przyjemnie spędzić jesień i mnóstwo powodów, za co można ją lubić

Znowu zaczęła się pora roku, kiedy przynajmniej raz dziennie ktoś narzeka na koniec lata, deszcz, zimno i … jesień generalnie. Ja, trochę na przekór, głośno wyrażam swoją radość właśnie z tych samych powodów. Po prostu lubię jesień. Mimo chłodu, chorób, które się wtedy przyplątują, zmroku. Lubię i już. Lubię jesień z wielu powodów. Mam też kilka pomysłów na to, jak sobie ją uprzyjemnić.

By | Listopad 5th, 2017|Categories: francuska codzienność|Tags: |2 komentarze

Słowa, które nie powinny paść

#metoo #francuskacodzienność #kobietanaemigracji #emigracja #kobieta Czerwiec 2016. Ja – asystentka handlowa w sporej firmie produkującej maszyny tekstylne. Ona – szefowa sekretariatu handlowego, moja bezpośrednia przełożona. Poranek w pracy. Dzień jak co dzień. Poranny briefing z szefową. Dzień jak co dzień. Ale nie. Dzień jednak trochę inny.

By | Listopad 4th, 2017|Categories: francuska codzienność|Tags: , , |3 komentarze

Francja zawsze była krajem moich marzeń

W zasadzie mogłabym powtórzyć za Jolą. Francja zawsze była krajem moich marzeń. To zmienia perspektywę. Daje siłę, aby w tej emigracyjnej podróży nie poddawać się przeciwnościom. A bywa ich na drodze niemało. W rozmowie z dziesiejszą rozmówczynią podobała mi się jej wnikliwość dotycząca emocji, jakie jej towarzyszyły na różnych etapach francuskiej przygody. Dużo mówi o tęsknocie. Jednocześnie czuć wewnętrzną moc, jaka płynie z tej kobiety. Zapraszam gorąco do lektury!

By | Październik 28th, 2017|Categories: emigracja, francuska codzienność|Tags: , |7 komentarzy