Papillotes i francuskie cytaty na Nowy Rok

Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku, les amis! Mam nadzieje, że mieliście udane Święta i dobrze bawiliście się na Sylwestra. Mnie Boże Narodzenie minęło na łączeniu francuskich tradycji kulinarnych z polskimi. Z jednej strony barszczyk, z drugiej kurczak z kasztanami, były ostrygi (zwycięstwo! Przełamałam się i jadłam po raz pierwszy!) oraz pierogi z kapustą i grzybami. Deser był typowo francuski, czyli sławna rolada bûche de Noël. Kupiłam też papillotes. Po raz pierwszy usłyszałam o nich od Géraldine z bloga Comme Une Française. Czekoladki przedstawiała jako jedną z francuskich bożonarodzeniowych tradycji. Bardzo mi się spodobał pomysł na cytaty ukryte pod sreberkiem oraz

Co w Świętach lubicie najbardziej + ŻYCZENIA

Coraz bliżej Święta, coraz bliżej Święta! W Świętach najbardziej lubię zatrzymanie się w gorączce spraw codziennych, zebranie się całą rodziną w jednym miejscu, wspólne gotowanie z mamą, zapachy, kolędy, ubieranie choinki, wybieranie prezentów dla najbliższych i ich wręczanie. Lubię przypominanie sobie, że w Świętach wcale nie chodzi o mnie, ani o jedzenie, ani nawet o podarunki z serca – tylko o świętowanie narodzin Wielkiego Boga w ciele zwykłego człowieka, Jego cudowny plan ratowania ludzkości przed konsekwencjami jej własnych błędów. A co Wy lubicie w Bożym Narodzeniu? To było pytanie w świątecznym konkursie, a dziś wyniki i rozdanie prezentów.

By | 2017-05-12T16:00:42+00:00 Grudzień 22nd, 2015|francuska codzienność, zwyczaje i tradycje|6 komentarzy

Trzeba być zawsze sobą

Bardzo lubię moment, kiedy dostaję wywiad do kolejnego odcinka Francuskie Historie Polek i czytam go po raz pierwszy. Odnajduję kawałeczki swoich własnych francuskich, emigranckich przeżyć ale też za każdym razem uczę się o Francji nowych rzeczy. Każda historia to inne doświadczenia, spojrzenie na życie, emigrację i francuskie sprawy. Niektóre dziewczyny myślały, że przyjeżdżają tylko na chwilę, inne decyzję o zostaniu na lata bardzo świadomie. Wyjątkowo często przewija się motyw miłości, która je do Francji zwabiła. Nic więc dziwnego, że kraj ma tak romantyczną opinię! Czara mieszka w Paryżu pięknie o nim opowiada. Pamiętacie moje zestawienie ulubionych blogów o Francji? Tam po raz pierwszy wspominałam

By | 2017-05-12T16:00:42+00:00 Grudzień 19th, 2015|emigracja, francuska codzienność|5 komentarzy

Świąteczna porcja słówek

Bardzo niecierpliwie czekam na Święta. Nie tylko dlatego, że bardzo lubię ich atmosferę i to grudniowe oczekiwanie aż nadejdą, kompletowanie prezentów, a w końcu pieczenie i gotowanie na Wigilię. Bardzo kusząca jest również wizja odpoczynku, podsumowania całego roku, planowania kolejnych dwunastu miesięcy. Przez cały grudzień Święta i to, co się z nimi wiąże, nieustannie pojawiają się z rozmowach, artykułach i audycjach wszelkiego rodzaju. Kilka słówek przewija się w nich regularnie:

By | 2017-05-12T16:00:43+00:00 Grudzień 14th, 2015|francuska codzienność, językowe|8 komentarzy

Emigracja cię zeruje

We Francji spotkać można wielu Polaków. Na przykład chodząc po Paryżu dość często można usłyszeć ojczysty język. To niezliczeni turyści ciągnący nad Sekwanę. W Alzacji co jakiś czas spotykam też osoby, które mają polskie korzenie. Na przykład w pracy mam nawet trzech kolegów o polskich nazwiskach. Ci z kolei po polsku nie mówią praktycznie ani słowa, i często nie odwiedzili Polski nawet w czasie wakacji. Jest jeszcze trzecia grupa. Sama się do niej zaliczam. Emigranci, którzy przeprowadzili się do Francji z różnych powodów. Czasem szukając przygód, czasem za pracą, inni jeszcze podążając za partnerem. Odkrywają Francję od kuchni, od tej mniej rozreklamowanej strony (bagietki w

By | 2017-05-12T16:00:44+00:00 Grudzień 5th, 2015|emigracja, francuska codzienność|43 komentarze

La vie est belle

Wiecie skąd wziął się pomysł na cykl wywiadów pt. Francuskie Historie Polek? Mieszkając od 2,5 roku na emigracji zdałam sobie sprawę, że wyobrażenie o życiu w kraju nad Sekwaną potrafi znacząco różnić się od rzeczywistości. Każdy aspekt codzienności, czy chodzi o relacje z sąsiadami, szukanie pracy czy rolę, jaką język francuski odgrywa na co dzień odkrywałam z zupełnie innej strony, niż myślałam o tym przed przeprowadzką. Chciałam więc przybliżyć Wam, którzy interesujecie się Francją, a czasem zdarza się Wam zamarzyć o wyjeździe na dłużej do Paryża. Jednocześnie jedna historia to za mało. Jesteśmy tak inni i tak różnie potrafimy odbierać te same sprawy.

By | 2017-05-12T16:00:45+00:00 Listopad 28th, 2015|emigracja, francuska codzienność|5 komentarzy

Co dać pod choinkę miłośnikowi Francji?

Został tylko miesiąc do Świąt Bożego Narodzenia! To najlepszy moment, żeby zacząć planować prezenty pod choinkę. Nie ma jeszcze tłumów w galeriach handlowych, jeszcze można na spokojnie wybrać to, co się chce, a nie to, co zostało na półkach. Jeśli wśród bliskich macie miłośnika Francji, czemu nie ofiarować mu upominku związanego z jego pasją? Przygotowałam dla Was listę pomysłów na prezenty dla frankofila. Myślałam o takich rzeczach, które mnie samej sprawiłyby przyjemność. Mam nadzieję, że Was zainspiruję :) Wpis jest częścią akcji “W 80 blogów dookoła świata” organizowanej co miesiąc przez blogerów językowo-kulturowych. Temat przewodni tej edycji to Prezenty dla fana kraju [o którym piszę na

Uśmiech to mój sposób na przełamanie lodów

Ciekawi Cię, jak we Francji wyglądają sprawy życia codziennego, takie jak szukanie pracy czy integrowanie się z francuskim społeczeństwem? Zastanawiasz się, czy emigrantki tęsknią za Polską i za czym najbardziej? Sam przymierzasz się do gruntownych zmian w swoim życiu i osiedleniu się w kraju wina i serów? Bohaterki blogowej serii Francuskie historie Polek mają Ci dużo do opowiedzenia w tym temacie. W sobotnich wywiadach dzielą się swoim doświadczeniem, przemyśleniami i radami. Do tej pory na blogu pojawiło się już siedem odcinków (wszystkie znajdziesz klikając TUTAJ), a to jeszcze nie koniec. Aż do końca grudnia będziesz mógł poznawać losy kolejnych Polek mieszkających we Francji.

By | 2017-05-12T16:00:46+00:00 Listopad 21st, 2015|emigracja, francuska codzienność|8 komentarzy

Paryż 13.11.2015

Gdy dzieje się straszne i niewyobrażalne, człowiek ma ochotę krzyczeć, wszystko opisać i opowiedzieć. Z drugiej strony w tym samym czasie pogrążyłby się najchętniej w wielkiej ciszy, odciął od strachu, od obrazów ludzkiej tragedii, zaszył się bezpiecznie tam, gdzie się o nich nawet nie wspomina.

By | 2017-05-12T16:00:47+00:00 Listopad 17th, 2015|francuska codzienność|2 komentarze

Bretania nieustannie mnie zachwyca

Pewna poznanianka po raz pierwszy przybyła do Bretanii, gdy miała 17 lat. Wracała tam jeszcze kilkukrotnie, zanim przeprowadziła się na stałe. Jeśli interesujecie się Francją, to na pewno znacie Kasię i jej blog, na którym z niekończącą się fascynacją opisuje ten północny region Francji. Dzięki niej, gdziekolwiek byśmy nie byli, przenosimy się na chwilę do Bretanii czytając opisy malowniczych zakątków i krajobrazów. W dzisiejszej rozmowie Kasia opowie nam, jak wyglądały początki w jej francuskim miejscu na ziemi. Serdecznie zapraszam Was na siódmy odcinek blogowego cyklu Francuskie Historie Polek. W sobotnich wywiadach z Polkami mieszkającymi w kraju nad Sekwaną wypytuję je o szczegóły ich emigracji, pierwsze zachwyty i pierwsze trudności.

By | 2017-05-12T16:00:47+00:00 Listopad 14th, 2015|emigracja, francuska codzienność|11 komentarzy