Często mówię, że mój kurs online do nauki francuskich słówek to językowa skrzynka z narzędziami. Chciałabym dziś rozwinąć tą myśl podsuwając kilka pomysłów na to, jak korzystać z kursu. A czytając o tym, dla kogo tworzyłam kursowe materiały i w jakich sytuacjach kurs przyda się najbardziej, dowiesz się również czy Bonjour La France jest dla ciebie.

Skąd się wziął pomysł na Bonjour La France? Myśl o stworzeniu materiałów językowo-kulturowych na tematy życia codziennego przyszedł do mnie, gdy po raz kolejny opowiadałam komuś o moich początkach emigracji we Francji. Jedną z opowieści na ten temat możecie przeczytać TUTAJ.

Kurs z misją

Po świętowaniu kolejnego roku mojej emigracji zdałam sobie, że mieszkając we Francji nie przestaję się uczyć. Czego? Języka francuskiego, w którym ciągle poznaję nowe wyrażenia, a sam język też bez ustanku ewoluuje. W pierwszych latach we Francji bardzo intensywnie uczyłam się też o różnicach kulturowych oraz ciekawostkach związanych z francuską rzeczywistością.

Bonjour La France powstał więc, aby ułatwić życie:

  • osobom wyjeżdżającym do Francji na dłużej i krócej: na wakacje, wyjazd służbowy, na weekend do Paryża, Marsylii czy Alzacji (haha)
  • emigrantom, którzy zmagają się na co dzień z francuskim
  • oraz frankofilom na poziomie między A2 a B1, którzy chcą pogłębić znajomość francuskiej kultury i języka używanego na co dzień

Jaka jest misja kursu?

  • rozszerzenie słownictwa z zakresu tematów codziennych
  • pomoc w odświeżeniu język tym, którzy go dawno nie używali
  • ułatwienie komunikowania się we Francji w sytuacjach życia codziennego 
  • rozszerzenie wiedzy o różnicach kulturowych oraz kulturowych ciekawostkach
  • rozbudzenie apetytu na Francję
Bonjour La France

cztery lekcje Bonjour La France to ponad 200 stron materiałów

Od deski do deski

Korzystać z kursu można na kilka sposobów, a pierwszą z taktyk jest przerobienie materiałów od deski do deski.

Bonjour La France to cztery lekcje tematyczne (jakie są ich tematy dowiesz się TUTAJ). Można potraktować je zadaniowo i metodycznie przerobić cały materiał: ucząc się nowych słów i wyrażeń, rozwiązując ćwiczenia, utrwalając wymowę.

Jeśli jesteś na etapie regularnej nauki: w szkole, na kursie językowym, masz regularne lekcje nauczycielem, takie podejście będzie bardzo skuteczne.

Natomiast, gdy będziesz planować wyjazd do Francji powtórz materiał… 

W razie potrzeby

Materiały masz na własność. Na zawsze. Mimo, że dostęp do platformy kursowej kończy się po roku, wszystko, co dla Ciebie przygotowałam w kursie możesz pobrać na swój komputer i korzystać za każdym razem, jeśli będziesz czuć taką potrzebę.

Po długim czasie nieużywania języka, a przed wyjazdem na wakacje. Albo jeszcze bardziej precyzyjnie: przed podróżą samolotem do Paryża, w razie (tfu, tfu) choroby na wakacjach. Gdy będziesz chciał zarezerwować stolik w restauracji i nagle masz w głowie pustkę (tak też może się zdarzyć).

Otwierasz lekcję, powtarzasz, co trzeba (szlifujesz wymowę z nagraniami audio) oraz drukujesz te partie materiału, które mogą Ci się jeszcze przydać na miejscu. 

dream team, czyli ja i mój mąż w trakcie nagrywania materiałów audio (Francuz uczy francuskiej wymowy? #najlepiej)

Grunt to sobie poradzić

Wśród moich kursantów są również osoby początkujące we francuskim. Dopiero poznają podstawy języka francuskiego. Gramatyka jest dla nich ciągle trudnym orzechem do zgryzienia, nie zawsze radzą sobie z wymową.

Nie będę ukrywać. Najwięcej z kursu skorzystają osoby o stopniu zaawansowania na poziomie A2-B1. Jednak zupełnie początkujący mogą znaleźć się w sytuacjach, gdy Bonjour La France może bardzo im pomóc.

Pisząc materiały myślałam jednak również o takich osobach jak moja mama, która po francusku zna tylko słowo “bonjour” i “merci”. Jeśli miałaby pójść zrobić zakupy, iść do apteki po lekarstwo (grypa żołądkowa nie uprzedza) czy przesiąść się na paryskim lotnisku to taka pomoc jak Bonjour La France bardzo by jej się przydała.

“Grunt to sobie poradzić” to scenariusz na skróty. Drukujesz, przygotowujesz wypowiedź w domu (czyli przygotowujesz się do powiedzenia tych kilku zdań w aptece) albo idziesz po prostu z kartką do apteki i pokazujesz palcem, czego ci trzeba. To takie koło ratunkowe.

*

Jeśli ciekawi cię, jak i z kim tworzyłam kurs oraz jak wygląda od środka i co dokładnie w nim znajdziesz, przeczytaj ten tekst.

*

W jednym z mejli, przeczytałam jakiś czas temu: “Moje marzenie to mówić po francusku”.

A jeśli jednym z celów, jakie sobie z okazji września i francuskiego la rentrée stawiasz jest
wziąć się wreszcie za francuski – jeśli odkładałeś to z miesiąca na miesiąc
przycisnąć – jeśli uczysz się regularnie, ale poziom motywacji nieco opadł
odkurzyć – jeśli się uczyłeś, ale niewiele już pamiętasz
wyszlifować słownictwo, którego będziesz używać non-stop w trakcie wyjazdu do Francji – jeśli wyjazd masz na horyzoncie

to mogę Ci pomóc!

Sprzedaż kursu Bonjour La France trwa jeszcze tylko do piątku 13/09. Następna okazja, aby z niego skorzystać pojawi się dopiero w styczniu. Nie przegap!