Bretania nieustannie mnie zachwyca

Pewna poznanianka po raz pierwszy przybyła do Bretanii, gdy miała 17 lat. Wracała tam jeszcze kilkukrotnie, zanim przeprowadziła się na stałe. Jeśli interesujecie się Francją, to na pewno znacie Kasię i jej blog, na którym z niekończącą się fascynacją opisuje ten północny region Francji. Dzięki niej, gdziekolwiek byśmy nie byli, przenosimy się na chwilę do Bretanii czytając opisy malowniczych zakątków i krajobrazów. W dzisiejszej rozmowie Kasia opowie nam, jak wyglądały początki w jej francuskim miejscu na ziemi. Serdecznie zapraszam Was na siódmy odcinek blogowego cyklu Francuskie Historie Polek. W sobotnich wywiadach z Polkami mieszkającymi w kraju nad Sekwaną wypytuję je o szczegóły ich emigracji, pierwsze zachwyty i pierwsze trudności.

By | 2017-05-12T16:00:47+00:00 Listopad 14th, 2015|emigracja, francuska codzienność|11 komentarzy

101 zdziwień emigrantki, czyli czym zaskoczyło mnie życie we Francji

Wychodzę z założenia, że jeśli przeprowadzam się do innego kraju, to w moim interesie jest poznać i zrozumieć go jak najlepiej. W pewnym sensie jestem gościem, a gość nie będzie docinał gospodarzowi i krytykował jego zwyczajów. Poza tym Francję po prostu lubię i nikt nie kazał mi się tu przenosić. Sama chciałam. Przyjmuję ją więc taką, jaka jest i kropka. Pomyślicie sobie „ale do czego tu się przyzwyczajać?”, „po co od razu takie szumne słowa o potrzebie poznania zwyczajów?”. Fakt, sama przed przeprowadzką nie zdawałam sobie sprawy, jak wiele drobnych różnic będzie mnie zaskakiwać. Polska i francuska codzienność w wielu

By | 2017-05-12T16:00:48+00:00 Listopad 10th, 2015|emigracja, francuska codzienność|40 komentarzy

Paryż i podróż dookoła świata w pigułce

Paryż budzi przede wszystkim piękne skojarzenia. Miasto Miłości, piękne, romantyczne i tchnie artystyczną atmosferą. Tak rzeczywiście jest! Punkt widzenia zależy jednak od punktu siedzenia. Mieszkańcy stolicy Francji mają na ogół mniej entuzjazmu, kiedy opisują swoje miasto. A to korki i dojazdy, a to tłok i za dużo turystów, którzy przeszkadzają miejscowym przemykać szybko ulicami. Do tego wysokie czynsze i wysoki koszt życia. Paryż ma bardzo wiele twarzy. Dziś poznacie jedną z nich. O emigracji i życiu Mieście Świateł opowie Beata – Polka, która wyjechała do Paryża tylko na chwilę, a została na całe życie. Ta chwilami bardzo osobista rozmowa jest częścią projektu Francuskie

By | 2017-05-12T16:00:49+00:00 Listopad 7th, 2015|emigracja, francuska codzienność|24 komentarze

Europa to po prostu wielka wioska

Kim jest Nika? Polką od wielu lat mieszkającą za granicą. Zna nie tylko realia francuskie. Odnajdowała się już w wielu kontekstach, kulturach i językach. Sama określa siebie współczesną nomadką. Jest również blogerką pisząca głównie w podróży, w której spędza ponadprzeciętną ilość czasu. Nika przybliży Wam francuską emigrację z perspektywy osoby, która poza krajem spędziła już ponad 25 lat i o Francji wie więcej niż niejeden Francuz. Czym są Francuskie Historie Polek? To sobotnia seria artykułów, w których przeprowadzam wywiady z Polkami mieszkającymi w kraju nad Sekwaną. Niektóre przeprowadziły się niedawno, inne spędziły tu połowę życia. Każda z nich ma wyjątkową historię i

By | 2017-05-12T16:00:49+00:00 Październik 31st, 2015|emigracja, francuska codzienność|20 komentarzy

Bretońskie naleśniki, cydr i szum fal

Rozmowa z Justyną mnie konfrontuje. Z jednej strony odnajduję się w stwierdzeniu „zawsze mnie nosiło”. Właśnie mnie też, od lat ciągle byłam w drodze (może z Wami też tak jest, emigranci?). Z drugiej strony zastanawiam się, czy sama dobrze wykorzystałam swój pierwszy rok emigracji, o którym moja rozmówczyni mówi, że jest momentem determinującym dalsze życie w Nowym Kraju. Zapraszam Was gorąco na spotkanie z Justyną, świetną nauczycielką francuskiego i znaną blogerką, która opowie Wam o tym, jak wygląda francuska emigracja z jej perspektywy. Francuskie historie Polek, sobotni cykl wywiadów, skierowany jest przede wszystkim do tych, którzy planują przenieść się na długo

By | 2017-05-12T16:00:50+00:00 Październik 24th, 2015|emigracja, francuska codzienność|49 komentarzy

Warto być otwartym na Francuzów

Pora na kolejną opowieść z cyklu Francuskie historie Polek, w którym rozmawiam z kobietami, które przeprowadziły się na stałe do Francji. Ci, których drąży myśl o wyjeździe na dłużej właśnie w te rejony, będą mogli dowiedzieć się bardzo wielu praktycznych informacji, z czym wiąże się taki krok i jak się można do niego lepiej przygotować. Pozostali, którzy są po prostu ciekawi świata i Francję zwyczajnie lubią, będą mogli ją poznać zdecydowanie lepiej niż z opowieści przewodników. Byliście kiedyś w Strasbourgu? Magda, bohaterka dzisiejszego wywiadu porównuje go do Polski. W wywiadzie specjalnie nie drążyłam tego tematu, gdyż Magda już kiedyś nam o tym opowiadała.

By | 2017-05-12T16:00:51+00:00 Październik 17th, 2015|emigracja, francuska codzienność|14 komentarzy

Wśród winnic Bordeaux

Spotkacie się dziś z kobietą, która wie, czego chce i konsekwentnie do tego dąży. Życia jednak nie da się zaplanować w stu procentach i zupełnie niespodziewanie los poprowadził ją do Francji. O sobie Ela, bohaterka wywiadu, mówi tak: Jestem miłośniczką wina, wegetarianką i podróżniczką. Od roku 2014 mieszkam w kilkusetletnim domu otoczonym winnicami w niesamowitym regionie Bordeaux. Uwielbiam czarne koty, czekoladę i wino. W wolnych chwilach piszę, fotografuję lub relaksuję się w ogrodzie. Moją pasją do wina dzielę się na blogu Wine-Lady. Zapraszam Was gorąco na drugi wywiad w cyklu Francuskie historie Polek, serii wywiadów w których dowiecie się, co niesie ze sobą

By | 2017-05-12T16:00:52+00:00 Październik 10th, 2015|emigracja, francuska codzienność|32 komentarze

Moim celem było Lazurowe Wybrzeże!

Kto by nie chciał mieszkać na Lazurowym Wybrzeżu? Kogo nie kuszą piaszczyste plaże, błękit nieba, lazur wody, rajskie widoki, śródziemnomorska kuchnia? To Francja w doskonałym wydaniu! Niektórzy najpierw pielęgnują swoje marzenia, a w pewnym momencie decydują się na ryzykowny krok (emigracja zawsze związana jest z dużym ryzykiem) i jadą tam, gdzie prowadzi ich serce. Marta jest jedną z nich. Prywatnie „podwójna mama”, zawodowo „babka od HR”, a do tego autorka bloga Francuska bombonierka. Zgodziła się odpowiedzieć o swojej emigracji i podzielić się swoją historią, wrażeniami oraz radami dla wszystkich, którzy myślą o wyjeździe na stałe do Francji. Wywiadem z Martą rozpoczynamy blogową serię pod tytułem

By | 2017-05-12T16:00:53+00:00 Październik 3rd, 2015|emigracja, francuska codzienność|28 komentarzy

Gdy potrzebny ci certyfikat rezydencji

Pracując w Polsce rozliczasz podatki w Polsce. Proste. Jeśli wyemigrowałeś i zarabiasz w swoim nowym kraju, podatki rozliczasz właśnie tam. Nie ma niespodzianek. Sprawa ma się trochę inaczej w sytuacji, gdy przebywając na emigracji zdarzyło Ci się pracować dla firmy, która ma siedzibę w Polsce. Jeśli to Twój przypadek lub o takiej współpracy myślisz, certyfikat rezydencji podatkowej powinien Cię zainteresować.

By | 2017-05-12T16:01:00+00:00 Lipiec 28th, 2015|emigracja, francuska codzienność|11 komentarzy

Kilka pytań do autorki

Jeśli interesuje Was Francja i lubicie czytać blogi poświęcone francuskiej tematyce, ucieszy Was zapewne wiadomość o powstaniu projektu pt. Blogowa mapa Francji zorganizowanego przez Karolinę z bloga Francuski w sieci. Dzięki mapie nie dość, że będziecie mogli lepiej poznać kraj nad Sekwaną, ale również poznacie bliżej blogerów, którzy o nim piszą. Dobrze wiecie, że wolę opowiadać o Francji, niż o sobie. Zgodziłam się jednak odpowiedzieć Karolinie na kilka pytań.

By | 2017-06-02T09:00:14+00:00 Maj 27th, 2015|emigracja, francuska codzienność|12 komentarzy