Podsumowanie wiosny 2015 na blogu

Wiosna była w tym roku wyjątkowo obfita i na blogu wiele się wydarzyło. Skoro sezon zaczęłam od od zapowiedzi kilku blogowych planów, tak dziś przedstawiam Wam małe podsumowanie wiosny. Przeżyjmy to jeszcze raz 🙂

podsumowanie wiosny

Blogowe wyzwanie u Uli

W marcu po raz pierwszy dołączyłam do blogowego wyzwania Uli z bloga Sen Mai. Reguły są proste – wszyscy, którzy chcą wziąć udział piszą przez tydzień na z góry ustalone tematy. Bardzo odświeżająca inicjatywa, właśnie tego ja i blog potrzebowaliśmy na wiosnę! Powstało dzięki temu kilka tekstów poradnikowych, w tym sposób, aby niczego nie zapomnieć przy pakowaniu walizki, kilka trików na przyjemniejsze uczenie się języka francuskiego i przepis na mega dobry solony karmel. Pełną listę artykułów z tamtego tygodnia znajdziecie TUTAJ.

Moja Alzacja promuje dobre inicjatywy

Les Choristes to nie tylko tytuł pięknego francuskiego filmu, a również nazwa projektu poznańskich frankofilek promującego francuską kulturę. Dziewczyny urzekły mnie swoją postawą, energią i pomysłem. Przeczytacie o nich w Les Choristes, polsko-francuski projekt śpiewający.

Konkursowa Wielkanoc

Z okazji Wielkanocy z grupą blogerów językowo-kulturowych opublikowaliśmy na naszych blogach komplet wpisów o tematyce świąteczno-wiosennej. Konkretna wiedza i wiele ciekawostek o świecie to gratka dla wszystkich, których interesują zagadnienia językowo-kulturowe. Ja napisałam oczywiście o Alzacji (A przed nią bieży baranek, a nad nią lata motylek). Zorganizowałam też pierwszy konkurs na blogu, który dostarczył mi chyba tak samo dużo radości, jak samym zwycięzcom! Zadaniem konkursowym była odpowiedź na pytanie Jakie miejsca w Alzacji wybrałbyś na swoją 2-dniową wycieczkę. Uzasadnij. Polecam Wam lekturę – TUTAJ – 3 wyróżnionych przeze mnie odpowiedzi. Aż chce się wsiadać w samolot (ewentualnie samochód) !

Wygrałam książkę w konkursie

Co za zbieg okoliczności! Ogłaszam pierwszy konkurs na blogu i w tym samym czasie sama po raz pierwszy wygrywam w innym. Mają rację, ci, co mówią, że szczęście wraca do człowieka. Takim sposobem, za sprawą konkursu na Blogu o Francji, Francuzach i języku francuskim książka Wpadki i wypadki Josephine F Mazarine Pingeot weszła w moje posiadanie. Czytaliście? Napisałam już niewielką, ale przyznaję, lekko kąśliwą recenzję, która niedługo pojawi się na blogu.

Blogowa mapa Francji

Coraz więcej frankofilów w Internetach. Bardzo mnie to cieszy! A wszystkich, którzy interesują się Francją, zaciekawi zapewne Blogowa Mapa Francji. Znajdziecie na niej adresy blogów i artykułów, które opisują poszczególne francuskie regiony i miasta oraz poznacie bliżej blogerów, którzy we Francji mieszkają. Na przykład mnie (Kilka pytań do autorki).

Podsumowanie wiosny

Alzacja polskimi oczami

To projekt, z którego jestem szczególnie dumna. Od kwietnia do czerwca na blogu znalazła się seria ośmiu artykułów gościnnych napisanych przez blogerów, którzy w Alzacji mieszkają, albo mieli okazję ją odwiedzić. Cykl Alzacja polskimi oczami pokazał mi, że nie jestem osamotniona w ciepłych uczuciach do tego regionu. W najbliższą sobotę na blogu pojawi się jeszcze podsumowanie tej akcji, a tymczasem bardzo gorąco polecam Wam ostatni tekst, w którym poznacie lepiej dwa najpiękniejsze regiony Francji (Co łączy Alzację z Bretanią?).

Najchętniej czytaliście

Trzy wiosenne artykuły, które cieszyły się największą popularnością to:
Język niemiecki. 38 przydatnych linków
Francuska uprzejmość w 5 krokach
3 sposoby na język francuski

To była piękna i bardzo pracowita wiosna!

Chętnie poznam Wasze zdanie, który z projektów, albo z artykułów podobał się Wam najbardziej. Bardzo cenne będą również Wasze opinie, jakich tematów Wam na blogu brakuje i o czym chcielibyście czytać częściej.

Uśmiechnięta Iza
Cześć, jestem Iza! Pomogę Ci poczuć się tu jak w domu. Nieważne, czy przyjechałeś do Francji na wakacje czy na stałe.
W serialu słyszysz francuskie &^%$&,a lektor tłumaczy „ty ananasie!”. Pobierz Mały słownik wyrazów brzydkich, aby rozumieć więcej.

0 Odpowiedzi

  1. Hej Iza! Dzięki Twojemu blogowi poznałam Alzację, fotograficznie, z opisów, z charakteru, gastronomicznie. Nabrałam ochoty, żeby tam pojechać. Dla mnie to jest najważniejsze i najfajniejsze z Twojego bloga. No, oczywiście wpis o Paryżu też mi się bardzo podobał 🙂 Ja osobiście, oprócz alzackich, bardzo lubię wpisy obyczajowe – typu po czym poznasz, że mieszkasz w Alzacji. 5 kroków do uprzejmości, itp. To jest nieoceniony punkt widzenia osoby, która jest z tego samego kraju co ja (czyli w domyśle ma podobne zwyczaje czy przyzwyczajenia, tak z grubsza, chcę przez to powiedzieć, że domyślam się, że nie jadłaś na śniadanie corissanta od 4 roku życia, tak samo jak i ja), ale mieszka w innym miejscu. Dla mnie to jest najcenniejsze w blogach osób, które mieszkają za granicą lub podróżują. Jestem przekonana, że relacja na przykład Hiszpana z Alzacji byłaby już dla mnie inna, bardziej obca, on by się dziwił i zaskakiwał innymi rzeczami niż Polka. Ojej ale się rozpisałam. Pozdrawiam 🙂

    1. Salut! Bardzo dziękuję za opinię (do tego tak dużo miłych rzeczy!). Mniej więcej taka idea mi przyświeca – przez polski punkt widzenia i odczuwania filtrować Francję 🙂 Wpisy obyczajowe – ok, c’est noté 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Podobne na blogu

dziękuję

Został ostatni krok…

Sprawdź swoją skrzynkę mejlową i kliknij w potwierdzający link.

Bądźmy w kontakcie!

A może chcesz poszukać czegoś na stronie?

Wyślij mi wiadomość

A może chcesz poszukać czegoś na stronie?

Zapisz się