Zrobiliśmy sobie prezent na rocznicę, a ja odkryłam, że Alzacja to idealny plener na sesje fotograficzne

Od dawna wiedziałam, że Alzacja jest fantastycznym miejscem na krótkie i długie wakacje. Zarówno w lecie jak i w zimie. Turystycznie nie da się tutaj nudzić. Zresztą, sami o tym już dobrze wiecie, bo od blisko pięciu lat ciągle Wam o tym piszę. W zeszłe wakacje dokonałam jeszcze jednego odkrycia. Alzacja jest wspaniałym plenerem na sesje zdjęciowe! 

By |2018-04-10T10:26:33+00:00Kwiecień 10th, 2018|zwiedzanie|0 Comments

Cité de l’Automobile w Miluzie, największa prywatna kolekcja zabytkowych samochodów na świecie. Fotospacer.

Skandal za skandalem. Bracia Schlumpf przez długi czas nie schodzili z pierwszych stron gazet. Z różnych powodów. A to wtedy, gdy świat odkrył, że tekstylni magnaci każą swoim pracownikom na tyłach fabryki potajemnie naprawiać i pucować stare samochody do prywatnej kolekcji. Lub w chwili gdy podliczono, ile ta kolekcja realnie kosztuje (kwota wywołała falę oburzenia, że tyle pieniędzy można przepuścić na ekscentryczne hobby). Następnie podczas strajków pracowników tekstylnej fabryki po tym jak porównali kwoty wydane na luksusowe auta z własnymi nędznymi pensjami. Na koniec, gdy państwo “położyło łapę” na kolekcji zamieniając ją z prywatnego dobra na dobro publiczne, w efekcie

By |2018-11-19T12:48:40+00:00Styczeń 23rd, 2018|zwiedzanie|2 komentarze

Wiosna przyszła do Guebwiller

Wy w metrze, w korkach, w kolejce do kina i do dentysty, czy po zakupy na obiad w Carrefourze czy innej Biedronce. W pracy za oknem drugi wieżowiec, w domu – głośna ulica. A ja Wam tu o bocianach, przebiśniegach, o tym, że do Alzacji wiosna przyszła już tydzień temu albo o sobotnim spacerze w winnicy w Guebwiller i panoramie na Wogezy. Tyle sielanki? Kto to zniesie?

By |2017-05-12T16:01:20+00:00Marzec 17th, 2015|zwiedzanie|3 komentarze

Miluza, jakiej się nie spodziewacie

„To nie jest najpiękniejsze miasto Alzacji”, tak mówią Miluzjanie. Albo stwierdzają jeszcze „Lepiej pojeźdźcie do Colmar / Riquewihr / Kaysersberg”. Co tu ukrywać Miluza nie jest żadną perłą turystyki. Brak tu na przykład klimatycznych wąskich uliczek, tak charakterystycznych miejskiego krajobrazu Francji. Chociaż w zasadzie.. wąskie uliczki może i się znajdą, ale pewnie nie należą do najbezpieczniejszych w okolicy. A jednak. Jednak byłoby całkiem niesprawiedliwie dla Mulhouse [wym: mi-luz] odmawiać jej brak uroku osobistego. Od półtora roku chodzę po jej ulicach, spaceruję w parkach, śpieszę się w centrum, pijam kawę w kawiarniach i planuję ciągle niedokonane jeszcze wizyty w muzeach. Na ogół mam

By |2018-01-23T08:05:29+00:00Marzec 6th, 2015|zwiedzanie|2 komentarze

Spacer po Colmar

Colmar jest jednym z moich ulubionych miejsc w Alzacji. Co jakiś czas trafia się nowa okazja, aby tu przyjechać. Święto Wiosny, jarmark bożonarodzeniowy, czyjś ślub, pokazywanie gościom Alzacji, zwykły spacer dla przyjemności. Korzystając z okazji, że niedawno zwiedzałam Colmar z bliską koleżanką z Warszawy, pokażę Wam najważniejsze punkty miasta i kilka uroczych zaułków. Chodźmy!

By |2017-05-12T16:01:33+00:00Listopad 19th, 2014|zwiedzanie|7 komentarzy

Jedziemy do Barr na święto winobrania

Październik. Co nowego w Alzacji? Po pierwsze zbiory winogron mają się ku końcowi. Trwają jedynie vendanges tardives, tam, gdzie winogrona specjalnie przetrzymano na krzakach, aby maksymalnie skoncentrowały słodycz. Po drugie, kończy się również sezon świąt ulicznych, który trwał mniej więcej od kwietnia. Na początku września byliśmy w Miluzie na Święcie Złoconej Cebuli, a dziś chcę Wam pokazać, jak Francuzi (ups, Alzatczycy) celebrują święto winobrania. Jedziemy do Barr, miasteczka w północnej Alzacji.

By |2017-05-12T16:01:37+00:00Październik 18th, 2014|zwiedzanie, zwyczaje i tradycje|1 Comment

Écomusée, skansen wsi alzackiej

Znajoma mieszkająca w okolicy zachwalała: „Écomusée to najciekawsza atrakcja turystyczna Alzacji. Musicie odwiedzić! Ja bywałam tam często, gdy moje córki były młodsze.” Wybraliśmy się więc. Był to jednak jeden z tych leniwych dni, które mijają nie wiadomo kiedy i gdy dotarliśmy było już późno. Bramy zamykają się o 18tej i na zwiedzanie zostało nam 1,5 godziny. Udało nam się na pewno odkryć klimat miejsca. Wrócimy tu nie raz.

By |2017-05-12T16:01:51+00:00Kwiecień 18th, 2014|zwiedzanie|6 komentarzy

Marché de Noël w Bazylei i Rust

Ostatnia retrospekcja. Obiecuję, ostatecznie zostawiam grudzień za sobą. Miło było, ale trzeba iść dalej. Tym bardziej, że nadal jest miło. Nie jestem fanką zimy w mieście, więc dzisiejsze 15 stopni witałam bardzo gorąco. Dziwna ta zima w tym roku, ale wcale nie narzekam. Tymczasem ostatnie wspomnienia jarmarków bożonarodzeniowych tej zimy. Tym razem ze Szwajcarii i Niemiec. A na koniec postanowienie noworoczne, którego sama bym się nie spodziewała.

By |2017-05-12T16:01:59+00:00Styczeń 9th, 2014|zwiedzanie|1 Comment

Kategorie

 

Koszyk

 

 

Newsletter

Zapisz się i odbierz rozdział zimowego przewodnika za darmo!