Przepis na bredele, alzackie ciastka świąteczne

Boże Narodzenie to najpiękniej pachnące Święta. Zapach choinki, makowca i ciastek to jedne z tych, które pamięta się przez całe życie. Właśnie… świąteczne ciastka! W Alzacji nazywa się je bredele lub bredala i są nieodłącznym elementem adwentowej atmosfery. Dziś mam dla Was trzy sprawdzone alzackie przepisy, dzięki którym jeszcze mocniej pokochacie Święta i Alzację.

Bredele (słowo z języka alzackiego) nazywane są wszystkie rodzaje ciasteczek pieczonych na Boże Narodzenie. Są bajecznie proste w przygotowaniu, więc nadają się na świąteczne pieczenie z dziećmi. Można nimi ozdabiać choinki, świąteczny stół albo po prostu jeść w każdym miejscu i o każdej porze.  Są też stałym elementem marché de Noël, czyli jarmarków bożonarodzeniowych, gdzie mnóstwo rodzajów można kupić na wagę albo w paczuszkach. Świąteczna Alzacja pachnie ciastkami!

3 przepisy na alzackie bredele

Bredele klasyczne

Składniki:
– 400g mąki
– 200g cukru
– 250g miękkiego masła
– 1 torebka cukru waniliowego

Przygotowanie:
(1) wyrabiamy składniki do uzyskania jednolitej masy, którą formujemy w kulę
(2) ciasto odstawiamy do lodówki na minimum 1 godzinę
(3) na posypanej mąką stolnicy rozwałkowujemy ciasto i wykrawamy kształty ciastek
(4) pieczemy 10 minut w temperaturze 180st.C.

bredele klasyczne

Spritz bredele w czekoladzie

Ciastka powinny być w formie charakterystycznych ślimaczków, jednak z braku odpowiedniego narzędzia do wykrawania ciastek, postanowiłam zostać przy klasycznych foremkach.

Składniki:
– 180g miękkiego masła
– 100g cukru pudru
– 300g mąki
– 1 jajko
– 1 torebka cukru waniliowego
– 50g mielonych orzechów laskowych

Na polewę
– 100g czekolady
– łyżka masła

Przygotowanie:
(1) w misce mieszamy miękkie masło (można wstawić na kilka sekund do mikrofalówki), cukier puder, cukier waniliowy i jajko
(2) dodajemy stopniowo mąkę i mielone orzechy i mieszamy do momentu uzyskania jednolitej masy
(3) wstawiamy do lodówki na godzinę lub dwie
(4) wykrawamy ciastka i pieczemy je 10 minut w temp. 200st.C
(5) rozpuszczamy w kąpieli wodnej czekoladę z masłem
(6) maczamy ciastka w czekoladzie (lub rozprowadzamy czekoladę łyżeczką, tak wygodniej) i zostawiamy do zastygnięcia

zdjęcie z www.bredele.fr

Maślane bredele z przyprawą piernikową

Składniki:
– 70g miałkiego cukru
– 240g miękkiego masła
– 280g mąki
– 120g mielonych migdałów
– przyprawa do piernika (według uznania, ja dałam 1 łyżeczkę)
– 2 krople zapachu pomarańczowego (nie miałam pod ręką, więc dodałam startą skórkę cytryny)

Przygotowanie:
(1) w misce mieszamy masło, cukier, przyprawę do piernika i aromat pomarańczowy
(2) dodajemy mielone migdały oraz mąkę i mieszamy łyżką do uzyskania jednolitej masy (ciasto będzie luźniejsze niż w poprzednich bredelach)
(3) dzielimy na cztery części i z każdej z nich formujemy wałek o średnicy 1,5-2 cm
(4) kroimy na niewielkie kawałki
(5) pieczemy ok 10 minut w temp.170st.C (moim zdaniem najlepsze są ledwo zarumienione)
(6) odstawiamy do wystygnięcia, a następnie obtaczamy w cukrze pudrze

Bon appétit, les amis!

bredele


Czujesz niedosyt?
Polub fanpage FB, a znajdziesz wiele dodatkowych treści związanych z Francją.


KONKURS

Święta to czas prezentów i z tej okazji mam dla Was nowy konkurs! Tak, tak, jeden jeszcze się nie skończył (trwa jeszcze do czwartku, 10 grudnia), a pojawia się kolejny… to dopiero jest OBFITOŚĆ!).

Do rzeczy jednak. W świątecznym konkursie wygrać można:

1/ egzemplarz podręcznika do francuskiego “Francuski w tłumaczeniach” – do wyboru część 1 lub 2 – ufundowany przez Wydawnictwo Preston Publishing. Moją recenzję książki możecie znaleźć TUTAJ.
Przy okazji warto zanotować, że od 1 do 31 grudnia na stronie Wydawnictwa można skorzystać z 20% rabatu. Obejmuje on książki drukowane (bez kosztów przesyłki). Nie łączy się z innymi promocjami. Kod rabatowy BLOGJE20.

Preston

2/ egzemplarz książki Lekcje Madame Chic. W lekkim stylu, z poczuciem humoru i bez wymądrzania się. Jennifer L. Scott, Amerykanka zafascynowana francuskim stylem życia napisała poradnik, w którym wskazówki i porady harmonijnie wpisała w opowieść o swoim pobycie w Paryżu i smakowaniu tego miasta.

Lekcje Mme Chic_grafika na bloga

3/ dwa egzemplarze pudełka fiszek do nauki języka francuskiego (dowolny poziom) ufundowane przez Wydawnictwo Compagnia Lingua. W Karteczkach to dopracowane pod względem merytorycznym i wizualnym fiszki, które sprawdzają się jako świetne narzędzie do nauki języków obcych. Fiszki zwiększają skuteczność i szybkość nauki, dzięki czemu staje się ona bardziej efektywna, przyjemna i po prostu ciekawsza.

baner-blogi

Aby wziąć udział w konkursie, należy odpowiedzieć na pytanie:

Co w Świętach Bożego Narodzenia lubisz najbardziej?

Zasady konkursu:
1/ Odpowiedzi należy umieszczać w komentarzu pod dzisiejszym artykułem lub przesłać na adres izabela@mojaalzacja.pl, a ja zamieszczę je na blogu.
2/ Odpowiedzi konkursowe można przesyłać do 20.12.2015 (niedziela) do godziny 24:00.
3/ Nagrodzone zostaną najciekawsze, według autorki, odpowiedzi.
4/ Wyniki zostaną ogłoszone w dniu 22.12.2015 (wtorek) KLIKAJĄC TUTAJ.
5/ UWAGA! Nagrody wysyłane są jedynie na terenie Polski. Można podać adres kogoś z rodziny lub przyjaciół, kto odbierze książkę lub wymienić drukowany przewodnik na e-booka.

Powodzenia i dobrej zabawy, les amis!

***

Dzisiejszy wpis jest częścią świątecznej akcji “Blogowanie pod jemiołą” organizowaną przez blogerów językowo-kulturowych. Przez cały grudzień aż do Świąt, każdego dnia otwieramy nowe okienko naszego adwentowego kalendarza. Jutro na Szwecjoblogu czeka na Was kolejny kulturowo-językowo-świąteczny wpis – zajrzyjcie koniecznie!

BpJ-patroni-nowe logo

[/fusion_builder_column][/fusion_builder_row][/fusion_builder_container]
By | 2017-06-22T15:55:04+00:00 Grudzień 8th, 2015|kuchnia, zwyczaje i tradycje|44 komentarze
  • Nie, nie jesteś wyjątkiem :) Śpiewacie kolędy całą rodziną? Wow, to chyba coraz mniej praktykowana tradycja.

  • Ewelina Targańska

    Co lubię w Świętach Bożego Narodzenia z mojej perspektywy? Święta nauczyłam się przeżywać tak “na prawdę” dopiero po pewnych osobistych przeżyciach. Jeszcze pare lat temu święta były dla mnie przede wszystkim oczekiwaniem na prezenty, świątecznym “objadaniem się” i zwykłymi rozmowami z najbliższymi o niczym szczególnym. No ok święta były i jak co roku się skończyły. Przecież za rok będą kolejne. No właśnie kolejne, … ale już nie takie same. Dokładnie 7 lat temu święta nabrały zupełnie nowego znaczenia niż miały jeszcze rok prędzej. Jakże można przeżywać święta, gdy zaledwie 3 miesiące temu odeszła wtedy najbliższa Ci osoba, jaką jest mama. No właśnie, jak wyglądają takie święta? Odpowiedź jest prosta. Są puste i niezmiernie bolesne. Są takie, że wydaje ci się, że już nigdy nie będą radosnym okresem. Niektórzy uważają i faktycznie coś w tym jest, że czas goi rany. Święta, które tak gwałtownie stały się dla ciebie smutnym a nawet traumatycznym przeżyciem mogą się stać jeszcze takie piękne. Oczywiście wszystko wymaga czasu, ale to jest jak najbardziej możliwe. W ówczesne święta, nie przeszło by mi nawet przez chwilę, że jeszcze kiedyś się uśmiechnę w ten przecież wyjątkowy dzień w roku. Od tamtej pory minęło już 7 lat. Jak dzisiaj przeżywam święta? Mimo bolesnych doświadczeń jest uśmiechnięta, wesoła i zadowolona z życia. Co daje taką siłę do jakże nowego, a wręcz prawdziwego przeżywania świąt? Odpowiedź jest prosta: ukochany mąż, nowa rodzina, nowo poznani ludzie etc. Te smutne chwile nauczyły mnie innego spojrzenia na to, co tak na prawdę jest ważne w święta. Nie nie, to nie prezenty czy świąteczne smokołyki. Najważniejsze w świętach to przeżywanie ich razem z tymi, których kochamy. Dla mnie tegoroczne święta są szczególnie ważne i piękne (oczekuje przyjścia na świat mojego synka, który za niecałe 3 m-ce zawita na świecie :) ). To co mogę na koniec dodać to to, że mimo przeciwności losu zawsze przyjdzie pora na troszeczkę słoneczka. Żeby nie było tak smutno życzę Wszystkim przepięknych, radosnych i przede wszystkim spędzonych w rodzinnym gronie Świąt Bożego Narodzenia!! :)

    P.S. Warto zastanowić się, co tak na prawdę jest ważne w świętach.

    • @ewelinatargaska:disqus bardzo mi przykro z powodu straty Mamy! Wyobrażam sobie, że musi minąć naprawdę dużo czasu, aby nie wracać w bolesny sposób do przeżywania straty w okresie, który o tej stracie przypomina. Też straciłam bardzo bliską osobę w dzień po Wigilii i co rok przygotowania do Świąt mocno mi o tym przypominają.
      Życzę Ci pięknych, niezapomnianych Świąt pełnych pokoju i miłości – szczególnie, że w oczekiwaniu na Synka!

  • Magda napisała:

    Co w Świętach Bożego Narodzenia lubisz najbardziej?

    Hmm trudne pytanie co najbardziej:) Uwielbiam wspólne z mamą lepienie pierogów, z tatą ubieranie choinki , z bratem
    zamykanie się w pokoju z pełnym talerzem ciasta i oglądanie filmów (W przeszłości często byl to np. Kevin sam w domu:)),
    chodzenie na pasterkę, ale chyba najbardziej ze Świąt lubię unoszące się w domu aromaty:) Przyprawy korzenne, goździki, mandarynki plus
    miła rodzinna atmosfera :) I to są Święta!:)

  • Jo

    Może w końcu się nauczę robić ciastka? Bo ja ze słodkich rzeczy, to jadam tylko foie gras z figą ;) Ale takich jeszcze ciepłych, świeżutkich ciastek to bym zjadła… :D

  • Podkradłam przepis na te ostatnie. Niestety siadł mi internet i nie byłam pewna czy sobie dobrze przepis spisałam, więc sypnęłam też proszkiem do pieczenia, a co! No i nie wyglądają tak jak u Ciebie, bo trochę im się urosło :P No i resztą też się pochwalę, miały być jeszcze orzechowe kulki ale już mi się nie chce (piekłam też jeszcze drugą porcję pierniczków, bo dla nas nic nie zostało :P ).

    • Taka kradzież, to nie kradzież :P Super, wyszły super! A te ciemno-białe to chyba wyższa szkoła jazdy, co? ;)

      • te ciemno białe to w smaku nic ciekawego. Wszyscy zaś zgodnie stwierdzali, że te niepozorne czekoladowo-cynamonowe gwiazdki były najlepsze. Może za rok podzielę się przepisem :P

  • Ania

    W święta Bożego narodzenie na chwilę odkładamy codzienne troski i zmartwienia… Spędzamy czas z bliskimi, zwracając uwagę w końcu na to co jest w życiu ważne! Uwielbiam ten wspólny czas, atmosferę, lepienie bałwana, świecące światełka… Bożonarodzeniowa beztroska jest czymś co kocham najbardziej!

    • Odkładanie codziennych trosk i zmartwień! Bardzo zdrowo, choćby raz w roku :) Chętnie bym ulepiła jakiegoś bałwana, ale za oknem z 14st.C ;)

  • Marlena napisała:

    Co w Świętach Bożego Narodzenia lubię najbardziej?
    Uwielbiam atmosferę jaka panuje w domu moich rodziców, gdzie wszyscy przybywają na Święta – śpiewanie kolęd dochodzące z każdej części domu (nie zawsze tej samej kolędy i z różnymi możliwościami wokalnymi), ciepło bijące od światełek choinki, a przede wszystkim cieszenie się obecnością ludzi, których kocham.

  • Ania napisała:

    Choć do domu droga daleka,
    Wyjazdu na Święta nikt nie odwleka.
    Bo to jedyny czas w roku,
    kiedy razem czekamy zmroku.
    A gdy pojawi się pierwsza gwiazdka na niebie,
    wszyscy radośnie spojrzymy na siebie ,
    Dziadziuś rozpocznie modlitwę,
    by zakończyć świąteczną gonitwę.
    Czas na świąteczne życzenia
    bez żadnego marudzenia
    bo opłatkiem się dzielenie
    to serc naszych ocieplenie.
    Mama przyniesie barszczyk,
    który uwielbia wujek Banaszczyk.
    Brat czeka grzecznie na pierogi,
    choć czasem zakłada rogi.
    Wszyscy wspólnie przy stole siedzimy
    i z pewnością to potwierdzimy,
    iż każdy z nas dobrze pamięta
    że najlepiej być razem na Święta.

    Najbardziej w Świętach lubię wspólnie spędzony czas z moją rodziną. To jedyny czas w roku, gdy udaje się ją zebrać prawie całą. Wtedy każdy wspólnie spędzany moment jest ważny.

    • Merci za wierszyk! Chętnie go sobie zostawię, jest w sam raz na tłumaczenie dzieciom (tym przyszłym w moim przypadku ;) ), co to są Święta :)

  • Marta Miler

    Święta są magiczne przez to, że pozwalając mi się spotkać z całą najbliższą rodziną. Ale jako zapalona kucharka i cukiernik (co odziedziczyłam po mamie) najbardziej lubię przygotowania do Świąt. Wypieki, zapach ciasta piernikowego i coroczne zawody w lukrowaniu powstałych z niego pierników. Oraz dzień wigili, kiedy już od samego rana gotujemy z mamą, przygotowujemy łazanki, lepimy pierogi, robimy domowy makaron, a wszystko przy aromacie gotującego się wywaru z grzybów na najcudowniejszą, tradycyjną zupę grzybową, bez której dla mnie święta nie byłyby świętami Bożego Narodzenia (I naprawde zastanawiamy się zawsze z mamą jak to jest możliwe, że ta sama zupa przygotowana czasem na prośbę mojego młodszego brata w ciągu roku, nie smakuje tak wyjątkowo jak podczas świąt Bożego Narodzenia). A wszystko przy akompaniamencie kolęd. I tak co roku od kiedy pamiętam, nie zmiennie to samo… :)

    • U mnie w domu też co roku wykonujemy te same potrawy, słuchamy tych samych kolęd (moja mama ma swoją ulubioną kolędę, od której zawsze zaczynamy kolację wigilijną). Rytuały świąteczne to coś, na co się czeka przez cały rok! (i co potem się wspomina do końca życia – np. moja mama opowiada, jak to było u niej, jak była dzieckiem :) )

  • Maja

    Zacznę od tego, że odkąd pokochałam blogi językowo- kulturowe to prowadzenie takiego bloga stało się moim marzeniem. Mam nadzieję, że kiedyś się spełniJ Bardzo lubię czytać historie tematyczne z wplecionymi francuskimi słówkami, które świetnie zostają w pamięci więc dla
    mnie są kolejnym narzędziem do nauki języka, zatem swoją odpowiedź na pytanie
    konkursowe postaram się napisać w takiej właśnie formie. ( mam nadzieję, że blogerki nie obrażą się o to, że „podkradłam” pomysł J :)
    Alors, bardzo lubię Święta Bożego Narodzenia (Noël) i dla mnie ten magiczny czas zaczyna się już dwa tygodnie przed Wigilią (Le réveillon de Noël ). To wtedy wszystkie witryny ( La vitrine), ulice (La rue), ogrody (Le jardin) są pięknie przystrojone i oświetlone. W radiu, galeriach handlowych słychać świąteczne piosenki (La chanson) oraz pełno jest ludzi szukających prezentów (Le cadeau) dla bliskich. Zawsze ten czas „przed” chciałabym aby trwał dłużej,
    ponieważ wszystkie przygotowania są dla mnie czymś cudownym. Uwielbiam te wszystkie „obowiązki” jak: kupowanie karpia (La carpe), opłatka (Le pain azyle), wybieranie bombek na choinkę (La boule de Noël), szukanie jemioły (Le gui), robienie stroików, kupowanie prezentów oraz później pakowanie ich ukradkiem a także układanie dla każdego krótkiej rymowanki
    zamiast imienia na bileciku- mamy wtedy sporo śmiechu bo musimy odgadnąć dla
    kogo jest prezent :). Na końcu oczywiście moja ulubiona czynność którą jest ubieranie choinki (Le arbie/ sapin de Noël naturel/ artificiel/ synthétique) i rady każdego z domowników jak
    lepiej ją przystroić i gdzie powiesić daną bombkę – uwielbiam to !J Po wszystkich
    przygotowaniach nadchodzą trzy wyczekiwane dni. Bardzo lubię wtedy ten spokój,
    który im towarzyszy, cudowny dzień Wigilii, czas tylko dla nas. Lubię wtedy „poleniuchować”- nadrobić zaległości książkowe (Le livre), posłuchać kolęd (Le cantique), i po prostu pobyć razem. W tych dniach przedświątecznych jak i świątecznych jest tak dużo chwil, które lubię, że
    czasami dochodzę do wniosku, że przyjemność sprawia mi także zmęczenie, które
    mi wtedy towarzyszy bo wiem, że ma ono związek z tym pięknym czasem. Oczywiście
    nie zapominam także o nauce francuskiego do której często wykorzystuję prezenty
    od Mikołaja (Saint Nicolas/ Père Noël) znalezione pod choinką- to kolejny moment, który lubię bo zawsze jest to coś „francuskiego” (moi bliscy już wiedzą co sprawia mi największą przyjemność). W tym roku może będzie to film w wersji oryginalnej ( ale jeszcze z napisami (Sous-titres), może nowy słownik ( Le dictionaire) a może fiszki (La fiche)… Zobaczymy niedługo :)

    Pozdrawiam
    serdecznie i życzę Wesołych Świąt (Joyeux Noël !)

    • Maja, z blogiem to nie jest takie skomplikowane – najtrudniej jest zacząć :) Czekam w takim razie na Twój internetowy adres :)
      Nie, nikt się nie obraża za taki komentarz, tzn. za jego formę :) Widać, że masz zacięcie do francuskiego – tak trzymać!

      • Maja

        Witam. Dziękuję za kibicowanie ale to jeszcze nie ten czas na pisanie ;) oczywiście marzy mi się blog francuski a niestety poziom francuskiego jeszcze nie jest u mnie wystarczający. Zacięcie mam duże bo moim marzeniem jest płynne posługiwanie się językiem więc pracuję nad tym ogromnie ale uwielbiam to, uwielbiam każdą chwilę która ma cokolwiek wspólnego z językiem. Pozdrawiam i dziękuję za słowa wsparcia;)Od: “Disqus” <notifications@disqus.net>Do: sensuelle1980@interia.pl; Wysłane: 15:10 Wtorek 2015-12-22Temat: Re: Comment on Przepis na bredele, alzackie ciastka świąteczne + KONKURS”Maja, z blogiem to nie jest takie skomplikowane – najtrudniej jest zacząć :) Czekam w takim razie na Twój internetowy adres :) Nie, nikt się nie obraża za taki komentarz, tzn. za jego formę :) Widać, że masz zacięcie do francuskiego – tak trzymać!”

         Settings

         

        A new comment was posted on Love For France

        Iza z Love For France

        Maja, z blogiem to nie jest takie skomplikowane – najtrudniej jest zacząć :) Czekam w takim razie na Twój internetowy adres :)Nie, nikt się nie obraża za taki komentarz, tzn. za jego formę :) Widać, że masz zacięcie do francuskiego – tak trzymać!

        9:10 a.m., Tuesday Dec. 22

        |

        Other comments by Iza z Love For France

         
         

        Reply

        to Iza z Love For France

         

         

        Iza z Love For France’s comment is in reply to

        Maja:

         

        Zacznę od tego, że odkąd pokochałam blogi językowo- kulturowe to prowadzenie takiego bloga stało się moim marzeniem. Mam nadzieję, że kiedyś się spełniJ Bardzo lubię … Read more

        You’re receiving this message because you’re signed up to receive notifications about replies to disqus_yZKs4CWaWX.

        You can unsubscribe
        from emails about replies to disqus_yZKs4CWaWX
        by replying to this email with “unsubscribe”
        or reduce the rate with which these emails are sent by
        adjusting your notification settings.

        Od: “Disqus” <notifications@disqus.net>Do: sensuelle1980@interia.pl; Wysłane: 15:10 Wtorek 2015-12-22Temat: Re: Comment on Przepis na bredele, alzackie ciastka świąteczne + KONKURS”Maja, z blogiem to nie jest takie skomplikowane – najtrudniej jest zacząć :) Czekam w takim razie na Twój internetowy adres :) Nie, nikt się nie obraża za taki komentarz, tzn. za jego formę :) Widać, że masz zacięcie do francuskiego – tak trzymać!”

        Settings

        A new comment was posted on Love For France

        Iza z Love For France

        Maja, z blogiem to nie jest takie skomplikowane – najtrudniej jest zacząć :) Czekam w takim razie na Twój internetowy adres :)Nie, nikt się nie obraża za taki komentarz, tzn. za jego formę :) Widać, że masz zacięcie do francuskiego – tak trzymać!

        9:10 a.m., Tuesday Dec. 22

        |

        Other comments by Iza z Love For France

        Reply

        to Iza z Love For France

        Iza z Love For France’s comment is in reply to

        Maja:

        Zacznę od tego, że odkąd pokochałam blogi językowo- kulturowe to prowadzenie takiego bloga stało się moim marzeniem. Mam nadzieję, że kiedyś się spełniJ Bardzo lubię … Read more

        You’re receiving this message because you’re signed up to receive notifications about replies to disqus_yZKs4CWaWX.

        You can unsubscribe
        from emails about replies to disqus_yZKs4CWaWX
        by replying to this email with “unsubscribe”
        or reduce the rate with which these emails are sent by
        adjusting your notification settings.

  • hmmmm no to spróbujemy Twój pierwszy przepis w tym roku. Tylko powiedz, czy one utrzymają się na choince?? Tzn, czy nie będą za kruche?

    • @papugazusawordpresscom:disqus spokojnie sie utrzymaja… chyba, ze ktos je wczesniej zje ;)

  • Viennese breakfast

    Te z czekoladowymi końcówkami mnie kuszą :)

    • Sa bardzo dobre! :)

      • Viennese breakfast

        W Austrii są podobne ciasteczka – Spritzgebäck. Nie dodaje się jednak do nich orzechów. Może to słodcy krewniacy ;)

        • Sprawdziłam, jak wyglądają. Rzeczywiście podobne! Może krewniacy, kto wie. Ale to też znaczy, że krewniaków jest więcej, bo jedyne ciasteczka, jakie piekła moja babcia miały dokładnie taki kształt ;)

  • Żaneta

    Najbardziej w świętach uwielbiam to, że można pomóc komuś, kto właśnie w święta czuję się samotny lub po prostu potrzebuje zwykłego prezentu. Na uczelni organizowane są studenckie mikołajki, czyli zbierane są pieniążki dla dzieci z biednych rodzin. Studenci chodzą po salach i zbierają pieniądze do puszek. Oczywiście warto pamiętać o szlachetnej paczce. To cudowne widzieć uśmiech dzieci, które nie mają zwykłych zabawek, a właśnie dzięki takim paczkom można sprawić, że jest się świętym Mikołajem.

    • Bardzo, bardzo dobry pomysł na element Świąt! Czy Szlachetna Paczka ma coś wspólnego z akcją ShoeBox zwaną też Samaritan’s Purse?

      • Żaneta Kopko

        Myślę, że tak :) Z tego co wiem już przygotowano ok 55 tys szlachetnych paczek :)

  • Justyna – Blog o Francji

    Coś czuje, ze w tym roku święta bedą u mnie pachniały Alzacja :)

  • W Świętach najbardziej lubię oczekiwanie na ich przyjście i okres przygotowań: wybór dekoracji do mieszkania, na choinkę, na Wigilijny Stół i tworzenie prezentów dla najbliższych. Ten moment kiedy pierwszy raz usłyszę ponownie kolędy w radio. Uwielbiam ubierać choinkę i czuć jej zapach w całym domu, przygotowywanie ciast i innych smakołyków. Uwielbiam też za możliwość spotkania całej rodziny, jest nas zazwyczaj ok. 20 osób przy stole: Rodzice, Babcia, Stryjkowie, Ciocie i Kuzyni.. Ten radosny rozgardiasz i zawstydzone miny gdy trzeba głośno odśpiewać kolędy. To wszystko sprawia że Święta są wyjątkowe a ja mogłabym o tym pisać bez końca. Już nie mogę doczekać się Świąt!
    Poluję na Francuski w tłumaczeniach ;)

  • Mmm, może uda mi się w czasie pobytu w Polsce upiec też bredele :) uwielbiam je! <3

    • Mała podpowiedź: te trzecie robi się najszybciej :D

      • Anna Czajkowska

        Czyli w tych trzecich (z przyprawą piernikową) nie dajemy ciasta do lodówki?

        • Nie, nie trzeba wkładać do lodówki. Masa za to będzie trochę luźniejsza niż w przypadku tych poprzednich ciastek, ale na tyle ścisła, że spokojnie się rozwałkuje w dłoniach na wałeczek, z którego trzeba wycinać ciastka – zabawa trochę jak z plasteliną ;)

  • Ooo ja chyba zrobię ciasteczka z przepisu nr 1 – składniki nadają się dla ‘matki karmiącej’ :D

  • Uwielbiam przepisy ze zdjęciami z różnych etapów powstawania smakołyków – moim zdaniem jeszcze bardziej zaostrzają apetyt!

  • bededziennikarka.blogspot.com

    Święta Bożego Narodzenia najbardziej lubię za czas spędzony z rodziną. Uwielbiam siedzieć w kuchni z mamą i babcią, lepić pierogi, robić ciasta. W tle zawsze wtedy płyną kolędy. I właśnie podczas tych przygotowań zaczynam czuć magię świąt. To dla mnie najcenniejszy czas podczas Bożego Narodzenia – wspólne przygotowania