Sobotnia porcja słówek: lato

Po tygodniu takim jak ten, temat „lato” wydaje się być jedynym słusznym. U Was też było tak gorąco? We Francji upał (une canicule) dochodził miejscami do 40st.C. a moja pogodowa aplikacja wysyłała mi ostrzeżenia o ekstremalnych temperaturach. Piszę ten artykuł i dla ochłody w całym mieszkaniu mam opuszczone rolety (des volets baissés), jem arbuza (manger de la pastèque), a najbardziej marzy mi się leniwe moczenie się w basenie (se baigner dans une piscine). Lato w pełni!

By | 2017-05-27T08:01:37+00:00 Lipiec 8th, 2015|językowe|2 komentarze

Język niemiecki. 38 przydatnych linków

Przeprowadzałam się do Francji myśląc sobie „znam francuski, znam angielski, czego więcej mi trzeba”. Prawda? Prawda, ale nie w Alzacji. W tym regionie jednocześnie graniczącym z Niemcami i Szwajcarią inny język obcy gra główne skrzypce. Na pewno już wiecie, o jakim mowa.. Jeśli miałabym wybrać jedną umiejętność, której chciałabym się nauczyć, byłby to język niemiecki. Przez kilka miesięcy z dużym codziennie spędzałam godzinę – półtorej na nauce niemieckiego przez Internet. Da się! Oczywiście, trzeba do tego jeszcze znaleźć okazje, aby ćwiczyć rozmówki, ale w bardzo dużym stopniu języka obcego można nauczyć się samodzielnie. Zasobów jest co nie miara, jest ich coraz więcej

By | 2017-08-25T20:40:32+00:00 Maj 19th, 2015|językowe|24 komentarze

Les Choristes, polsko-francuski projekt śpiewający

Nie tak dawno na blogu wspominałam o filmie Les choristes (polski tytuł: Pan od muzyki), że to jedna z moich ulubionych francuskich produkcji, a z komentarzy dowiedziałam się, że również i u Was cieszy się dużym uznaniem. Okazuje się, że Les Choristes to również nazwa bardzo ciekawej inicjatywy czterech frankofilek z Poznania. Dziewczyny napisały do mnie z pytaniem, czy nie przedstawiłabym ich projektu na blogu. Porozmawiałyśmy mejlowo i wyszedł z tego bardzo sympatyczny mini-wywiad. Zapraszam gorąco!

By | 2017-05-12T16:01:19+00:00 Marzec 21st, 2015|językowe, kultura i sztuka|6 komentarzy

ABC Alzacji, czyli alfabet regionu

Alzacja nadal pozostaje mało znanym regionem Francji, o którym nie słyszy się często. Zupełnie niesłusznie! Jest piękna, kolorowa, ze świetną kuchnią i bogatą historią. Korzystając z okazji, czyli kolejnej edycji “W 80 blogów dookoła świata”, akcji blogerów językowo-kulturowych, pomogę Wam poznać się z Alzacją trochę lepiej. Dzisiejszym tematem naszych artykułów jest “Alfabet kraju/regionu/miasta XXX”. Pod niniejszym tekstem znajdziecie linki do pozostałych postów, a jest co czytać. Będziecie mogli poznać zakątki świata począwszy od Chin, przez Anglię, Francję Niemcy czy Rosję po Stany Zjednoczone. Lista jest bogata. Namawiam Was do czytania! Tymczasem, alfabet Alzacji przed Wami:

Francuskie radio i TV online

Jednym z niezastąpionych sposobów nauki francuskiego jest słuchanie języka na żywo. Każdy to wie. Co można zrobić w tej sprawie? Porozmawiać z jakimś Francuzem, jeśli jest pod ręką. Pojechać na wakacje do Francji. Włączyć radio lub telewizję. A ponieważ nie każdy funduje sobie pakiet cyfrowy, na co dzień  bardzo przydają się kanały radiowe i telewizyjne, które można bezpłatnie odbierać w Internecie.

9 blogów o Francji, które warto śledzić

Mam kilka ulubionych blogów. W zasadzie jest ich nawet dość dużo. Kilka, o których chcę dziś wspomnieć łączy przede wszystkim Francja. Odpoczywam przy nich, zaglądam, jak szukam przepisu, chcę poczytać o Paryżu albo „przejść się” nad ocean. Są dla mnie źródłem inspiracji, motywacji i wiedzy. Przy czym ta wiedza ma wymiar bardziej osobisty niż podręczniki. Jest wyciągnięta z doświadczenia, często ma imię i twarz. A o Francji można ciągle i bez przerwy – opowiadać, fotografować, gotować, poznawać z różnych perspektyw.

By | 2017-05-12T16:01:32+00:00 Grudzień 1st, 2014|francuska codzienność, językowe, kuchnia|12 komentarzy

Kupowanie mięsa i rozkminy emigracyjne

Co łączy kupowanie mięsa oraz rozwój językowy? Czy są punkty wspólne między problematyką życia na emigracji a wyborem mięsa na styropianowych tackach? Czy można nie znać języka znając język? Takie i inne pytania z retrospekcji moich pierwszych miesięcy życia we Francji. Początkująca emigrantka Życie do góry nogami. Przeprowadzka do innego kraju to życiowa cezura, zmiana totalna i od fundamentów. Myśl, że nie wyjeżdżam w długą turystyczną podróż, a na stałe, podziałała na mnie blokująco. Znałam język, ale często – za często – odnosiłam wrażenie, że muszę go poznawać od nowa. Punkty odniesienia, cała podświadoma mapa rzeczywistości, wszystkie ‘oczywiste’ schematy dnia

By | 2017-05-12T16:01:45+00:00 Lipiec 16th, 2014|emigracja, francuska codzienność, językowe|15 komentarzy