Park rozrywki. Dla dzieci, ale nie tylko. Dorośli też się dobrze bawią, szczególnie jak lubią roller costery. Na blogu już raz o nim wspominałam w okresie Bożego Narodzenia.
Na szczęście zima była dość lekka tego roku i na zdjęciach nie widać aury tak wyraźnie. Wykorzystam moment, zanim zrobi się zupełnie wiosennie na dworze (ok, już jest, ale trwa kalendarzowa zima przecież) i opiszę krótko kolejne miejsce z naszej trasy turystycznej.
Europa-Park
Miejscowość, w której znajduje się Europa-Park to Rust. Malutkie miasteczko w Niemczech. Na mapie mniej więcej w połowie drogi między Fryburgiem (Freiburg im Breisgau) i Strasbourgiem, blisko granicy z Francją.
Wita mysz.
To wejście główne. Dekoracja świąteczna, tak jak i w całym parku. Starałam się wybrać te zdjęcia, po których aż tak nie widać, że jest tuż przed Bożym Narodzeniem.
Duży teren, 85 hektarów.
Panorama z wieży obserwacyjnej Euro-Tower.
Na pierwszym zdjęciu Silver Star, bardzo szybki i bardzo wysoki roller coster (w tle ogromny i świetnie zorganizowany parking).
Cały park jest podzielony na kilka sektorów reprezentujących kilka krajów. To jest chyba Francja (ale głowy nie dam, nie pamiętam już tak dokładnie). Na kolejnym zdjęciu Rosja.
Chwile grozy
Jako dziecko byłam zdecydowanie odważniejsza w temacie kolejek, chociaż roller costery zawsze omijałam najdalej, jak można. Nie spodziewałam się więc, że z własnej woli wsiądę do wagonika roller costera…
Weszliśmy do kuli, można nawet (w grudniu) stwierdzić, że do bombki choinkowej weszliśmy. Wyglądała bardzo niewinnie.
Witał robot. Pomyślałam, że w środku czeka nas jakaś ekspozycja, może ruchome schody się trafią. Nazwa EuroSat niewiele mówi w zasadzie.
Muzyka techno. Dźwięki stwarzające klimat podróży (ok, wyobrażenia podróży) w przestrzeni kosmicznej. Solaris trochę. Nadal myślałam, że zaraz czeka nas jakaś wystawa.
Do tego momentu.
Potem było strasznie. Dobrze, że w ostatnim zdroworozsądkowym odruchu schowałam aparat foto i okulary do torby. Potem było już bardzo, bardzo ciemno i bardzo, bardzo głośno grała jakaś kapela deathmetalowa. Wiem tyle, że w ciągu kilku minut panicznie się bałam, że wypadnę, a na pewno, że zaraz torba (upchnięta, przyciśnięta w nogach) się wyślizgnie. Może tu nigdy nic takiego wcześniej nie miało miejsca, ale byłam pewna, że mnie się to na pewno przydarzy.
Nigdy, nigdy więcej. (Wiem, że nie zachęcam, ale wcale nie miałam zamiaru pisać tekstu reklamowego.)
Następnym zdjęciem, jakie zrobiłam (drżącymi jeszcze rękami), było to. Zszargane nerwy koiłam w muzeum Beatlesów. „All you need is love”!
Europa-Park ciąg dalszy wizyty
Spacerowaliśmy. W Europa-Park przechodzi się z zimy w lato, z zielonej wioski w jakiś egzotyczny habitat pelikanów. W kilka minut przechodzi się z Grecji, do Holandii, potem do Włoch albo do Anglii czy Francji.
Adres Europa-Park:
Europa-Park-Straße 2, Rust, Bade-Wurtemberg, Niemcy
Strona www
*
PS. Les amis, więcej turystycznych inspiracji aby zaplanować niezapomniane wakacje w Alzacji znajdziecie w moim przewodniku Wakacje w Alzacji (jedynym przewodniku o Alzacji na polskim rynku).
- TUTAJ znajdziecie Wakacje w Alzacji w pakiecie podstawowym (trzyczęściowy przewodnik),
- a TUTAJ w pakiecie VIP (trzyczęściowy przewodnik z mnóstwem bonusów – tą wersję moi Czytelnicy wybierają najczęściej).
A dla rodziców z dziećmi mam coś specjalnego:
0 Odpowiedzi