About Izabela Rabehanta

This author has not yet filled in any details.
So far Izabela Rabehanta has created 265 blog entries.

Kilka przykładów, jak złożyć świąteczne życzenia po francusku

Za chwilę Święta, więc to ostatni moment, aby wysłać kartki świąteczne. Muszę przyznać, że w tym roku jestem z tym mocno do tyłu. Kartki już dawno kupiłam, ale trzeba jeszcze napisać świąteczne życzenia, zaadresować koperty i wysłać… A jeśli o życzeniach mowa. Jeśli mieliście wątpliwości, jak życzyć Francuzom « Wesołych Świąt », czytajcie dalej. Mam dla Was kilka standardowych oraz parę niecodziennych formuł na tą okazję. Dowiecie się też, czy w laickiej Francji zobaczycie choinki w supermarkecie oraz czy w pracujący drugi dzień świąt Francuzi naprawdę idą do pracy.

By | 2017-12-18T11:57:01+00:00 Grudzień 15th, 2017|językowe, zwyczaje i tradycje|2 komentarze

5 powodów dla których warto wybrać się do Kaysersberg zimą

O ile nie jesteście z okolic Alzacji, prawdopodobnie nazwę Kaysersberg słyszycie po raz pierwszy. To niewielkie miasteczko na Alzackim Szlaku WIn w tym roku (2017) zasłynęło w całej Francji jako zdobywca tytułu Ulubionej Miejscowości Francuzów. Do tej pory natomiast znane było przede wszystkim jako miejsce urodzenia alzackiego zdobywcy pokojowej nagrody Nobla z 1952 roku, lekarza i działacza na polu humanitarnym, Alberta Schweitzera.

By | 2017-12-14T21:11:35+00:00 Grudzień 2nd, 2017|zwiedzanie|8 komentarzy

Blogowanie pod jemiołą 2017

Już za kilka dni w doborowym towarzystwie blogerów językowo-kulturowych będziemy odliczać do Świąt w akcji “Blogowanie pod jemiołą”. Jeśli lubicie kalendarze adwentowe (przyznam się, że co roku sobie taki kupuję), to na pewno taka zabawa przypadnie Wam do gustu.

By | 2017-11-29T22:29:05+00:00 Listopad 29th, 2017|zwyczaje i tradycje|0 Comments

Francja to mój kolejny port, pewnie nie ostatni

Nie raz słyszałam z ust Francuzów słowa podziwu w kierunku Polaków. Dużo podróżujemy, nie boimy się zmian, jesteśmy otwarci na świat i na innych ludzi. Fakt, tych cech często Francuzom brakuje. Wcale nierzadko można spotkać osoby, które całe życie spędziły w okolicach miejscowości, w której się urodziły, a do nowości oraz inności podchodzą z bardzo dużym dystansem. Anna Moskal jest (między innymi) fotografką oraz blogerką. Kobietą, która wszystkie wspomniane chlubne cechy uosabia w stu procentach. Nie traktuje Francji jako miejsca docelowego, jednak dokłada wszelkich starań, aby na dziś było domem. W Ani imponuje mi przede wszystkim jej gotowość do dostosowania

By | 2017-11-25T13:38:41+00:00 Listopad 24th, 2017|emigracja, francuska codzienność|3 komentarze

Miluza w przeddzień jarmarków bożonarodzeniowych (+ filmik)

Jeszcze kilka dni i zacznie się jedna z moich ulubionych pór roku w Alzacji. Pora jarmarków bożonarodzeniowych! Od końca listopada przez prawie cały grudzień Alzacja utonie w powodzi świątecznych dekoracji i lampek, bożonarodzeniowej muzyki oraz zimowych przysmaków. Wieczory kusić będą polowaniem na wyjątkowe prezenty choinkowe między stoiskami lokalnych artystów oraz kubkiem grzanego wina, którego zapach czuć z daleka. Ciche zazwyczaj miasteczka na alzackim szlaku win wypełni gwar świątecznych festynów, dziecięcego śmiechu oraz turystów, którzy tłumnie przybywają do Alzacji, aby zanurzyć się w świątecznej atmosferze alzackiego marché de Noël.

By | 2017-11-21T09:46:52+00:00 Listopad 21st, 2017|zwiedzanie|6 komentarzy

Emigracja zmieniła mnie samą + KONKURS

Gdy przyjmuje się integrację z Nowym Krajem jako naturalną kolej rzeczy życia na emigracji (a nie wszyscy tak to widzą), Nowy Kraj wnika do środka człowieka i go kształtuje. Na swoje podobieństwo, chciałoby się powiedzieć. Niezwykle ciekawa rozmowa. O francuskiej emigracji – to się akurat nie zmienia w cyklu Francuskie Historie Polek. Jednak jeszcze bardziej o wewnętrznej przemianie, stawaniu się, dojrzewaniu. Przemianie myślenia. Z ważnych wątków wymieniłabym również… Polskę. We Francuskich Historiach Polek zadaję niezmiennie te same pytania. Chcę nimi wyłuskać emigranckie doświadczenie, które może przydać się tym, którzy zastanawiają się nad przeprowadzką do Francji na dłużej. Każdy wywiad niesie

By | 2017-11-21T08:20:24+00:00 Listopad 10th, 2017|emigracja, francuska codzienność|3 komentarze

Kilka pomysłów na to jak przyjemnie spędzić jesień i mnóstwo powodów, za co można ją lubić

Znowu zaczęła się pora roku, kiedy przynajmniej raz dziennie ktoś narzeka na koniec lata, deszcz, zimno i … jesień generalnie. Ja, trochę na przekór, głośno wyrażam swoją radość właśnie z tych samych powodów. Po prostu lubię jesień. Mimo chłodu, chorób, które się wtedy przyplątują, zmroku. Lubię i już. Lubię jesień z wielu powodów. Mam też kilka pomysłów na to, jak sobie ją uprzyjemnić.

By | 2017-11-05T22:43:09+00:00 Listopad 5th, 2017|francuska codzienność|2 komentarze

Słowa, które nie powinny paść

#metoo #francuskacodzienność #kobietanaemigracji #emigracja #kobieta Czerwiec 2016. Ja – asystentka handlowa w sporej firmie produkującej maszyny tekstylne. Ona – szefowa sekretariatu handlowego, moja bezpośrednia przełożona. Poranek w pracy. Dzień jak co dzień. Poranny briefing z szefową. Dzień jak co dzień. Ale nie. Dzień jednak trochę inny.

By | 2017-11-04T17:02:00+00:00 Listopad 4th, 2017|francuska codzienność|3 komentarze

Francja zawsze była krajem moich marzeń

W zasadzie mogłabym powtórzyć za Jolą. Francja zawsze była krajem moich marzeń. To zmienia perspektywę. Daje siłę, aby w tej emigracyjnej podróży nie poddawać się przeciwnościom. A bywa ich na drodze niemało. W rozmowie z dziesiejszą rozmówczynią podobała mi się jej wnikliwość dotycząca emocji, jakie jej towarzyszyły na różnych etapach francuskiej przygody. Dużo mówi o tęsknocie. Jednocześnie czuć wewnętrzną moc, jaka płynie z tej kobiety. Zapraszam gorąco do lektury!

By | 2017-11-10T23:03:19+00:00 Październik 28th, 2017|emigracja, francuska codzienność|6 komentarzy

Już jest! Moja zimowa Alzacja, pierwszy na polskim rynku przewodnik po Alzacji już w sprzedaży!

“Już w sprzedaży” nigdy nie brzmiało tak dobrze w moich uszach :) Ten zwrot generalnie nie jest sexy. Chyba że… samemu się coś napisało, stworzyło czy zaprojektowało i teraz wypuszcza się to swoje “małe dziecko” w świat. I to jest właśnie TEN moment. Dziś opublikowałam mój pierwszy tematyczny przewodnik po Alzacji (a przy okazji pierwszy przewodnik po Alzacji na polskim rynku). Jednocześnie premierowo otwiera swoje “drzwi” mój blogowy sklep. Co za dzień!

By | 2017-11-25T21:47:53+00:00 Październik 15th, 2017|zwiedzanie|7 komentarzy