„Chwała mojego ojca”, najlepsza książka o Prowansji

Dla kogo jest “Chwała mojego ojca. Zamek mojej matki.” czyli dwie pierwsze części “Wspomnień z dzieciństwa” Marcela Pagnola? Dla miłośników Francji, dla wielbicieli Prowansji, dla amatorów dobrej literatury i pięknego języka, a wreszcie dla entuzjastów rytmu slow i bacznego przyglądania się światu, gdyż bujne opisy zdecydowanie przeważają tu nad wartką akcją. Tydzień Książki organizowany przez blogerów kulturowo-językowych postanowiłam zamknąć recenzją jednej z moich ulubionych francuskich książek. To zresztą jedna z ulubionych lektur samych Francuzów, jak wyłonił jeden z plebiscytów w ostatnich latach.

By | 2017-05-12T16:00:27+00:00 Marzec 6th, 2017|kultura i sztuka|4 komentarze

Ratatouille, francuskie smaki lata

Macie swoje ulubione dania obiadowe na lato? Dla mnie ideał to dużo warzyw, lekki aromatyczny sos i minimum czasu przygotowania. W końcu komu by się chciało stać przy kuchni w czasie upału? Prowansalski ratatouille  [wym: ratatuj] do opisu pasuje doskonale ze swoimi paprykami, pomidorami, cukiniami i bakłażanami. Pełnia smaków lata i esencja wakacyjnej kuchni. Przymierzałam się do niego już rok temu, ale albo to nie był najlepszy przepis, albo nie mój dzień na gotowanie. Jednak opłaca się czasem być upartym. Nowe lato, nowy przepis i ratatouille wyszedł najlepszy na świecie. Spróbujcie!

By | 2017-05-12T16:01:01+00:00 Lipiec 21st, 2015|kuchnia|16 komentarzy

Dobre blogi, co piszą (między innymi) o Francji – SHARE WEEK 2015

Trwa Share Week 2015, tydzień dzielenia się dobrymi blogowymi adresami, organizowany przez Andrzeja Tucholskiego z jestkultura.pl. Z tej okazji pokażę Wam kilka blogów, które cenię i na których czytam o Francji. choć  ich główna tematyka wcale jej nie dotyczy. Warto do nich zaglądać!

By | 2017-05-12T16:01:20+00:00 Marzec 19th, 2015|zwiedzanie|18 komentarzy

Zachwycający błękit Marsylii

W ostatnim czasie Marsylia trochę za mną chodzi. Po głowie kołaczą się wspomnienia, kadry, zapach portu, krzyk mew. Wyciągnęłam więc zdjęcia z wycieczki sprzed kilku lat. W oczy rzuca mi się błękit bezchmurnego nieba oraz fal morza śródziemnego. Dokładnie jak za pierwszym razem, gdy tylko wyszłam z pociągu. Wydaje mi się, że mniej więcej takiego smsa napisałam mamie „Szkoda, że cię nie ma ze mną. Niebo ma niesamowity kolor!”

By | 2017-05-12T16:01:25+00:00 Luty 7th, 2015|kuchnia, zwiedzanie|7 komentarzy