Nadchodzi newsletter Francuskie papillotes

Dla mnie to wielki krok! Rzucam się w wir nowego blogowego wyzwania, które nazwałam Francuskie papillotes. Postanowiłam wzbogacić niemały już newsletterowi rynek jeszcze jednym regularnie wysyłanym mejlem: moim! Jeśli więc jesteś Czytelnikiem bloga, który chce się regularnie inspirować do poznawania Francji, jej kultury i języka, a jednocześnie być na bieżąco z nowymi wpisami na blogu, koniecznie czytaj dalej.

10 przykazań francuskiego pracownika

Wyjazd na emigrację to wyjście ze swojej strefy komfortu w każdym kontekście. Inność jest wszechobecna. Z innością trzeba się zaprzyjaźnić. Mimo, że Francja geograficznie nie leży daleko od Polski, codzienność smakuje tu zupełnie inaczej. Z życiem zawodowym jest podobnie. Praca we Francji to dla mnie fascynujące pole doświadczeń i obserwacji. Do niektórych rzeczy łatwo mi się przyzwyczaić (pisałam wcześniej bezwzrokowo na klawiaturze QWERTY, do AZERTY też zdążyłam się przyzwyczaić), inne przychodzą mi z większą trudnością (nie potrzeba mi dwóch godzin na lunch, zdecydowanie bardziej wolałabym za to wcześniej wracać do domu). Do czego trzeba przywyknąć i czego się nauczyć pracując we Francji? Oto dekalog francuskiego pracownika:

By | 2017-05-12T16:00:39+00:00 Luty 24th, 2016|francuska codzienność|28 komentarzy

101 zdziwień emigrantki, część 2

Emigranckie życie nie jest nudne. Wyłapywanie drobnych zdziwień z codzienności, rozgryzanie francuskiego sposobu życia, uczenie się ich sposobu myślenia i działania to smaczki, które skutecznie urozmaicają tak zwaną rutynę. Pierwsza część francuskich ciekawostek i anegdotek bardzo się Wam podobała i prosiliście o jeszcze. Wysypuję więc z rękawa kolejną porcję, a im dłużej je spisuję, tym więcej mi się ich przypomina. Jeśli więc temat jeszcze się Wam nie znudził, to dajcie znać, że czekacie na kolejną część.

By | 2017-05-12T16:00:41+00:00 Styczeń 20th, 2016|emigracja, francuska codzienność|24 komentarze

Przepis na galette des rois

Kiedy po raz pierwszy spróbowałam galette à la frangipane [wym: galet a la frążipan] pomyślałam sobie „Stało się! Jestem w niebie!”. Uwielbiam połączenie ciasta francuskiego i masy migdałowej. We Francji to niebo wydarza się co roku, gdyż na 6 stycznia, czyli Święto Trzech Króli znane tu jako l’Épiphanie wszyscy pieką i jedzą galettes des rois [wym: galet de rła]. Jeden dzień na dzielenie się złotym migdałowym krążkiem oczywiście nie wystarcza, więc królewskie ciasta, lub ich mniejsze wersje je się cały styczeń. Przepis na galettes des rois dostałam od koleżanki z pracy mojego męża, Polki od lat mieszkającej

Papillotes i francuskie cytaty na Nowy Rok

Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku, les amis! Mam nadzieje, że mieliście udane Święta i dobrze bawiliście się na Sylwestra. Mnie Boże Narodzenie minęło na łączeniu francuskich tradycji kulinarnych z polskimi. Z jednej strony barszczyk, z drugiej kurczak z kasztanami, były ostrygi (zwycięstwo! Przełamałam się i jadłam po raz pierwszy!) oraz pierogi z kapustą i grzybami. Deser był typowo francuski, czyli sławna rolada bûche de Noël. Kupiłam też papillotes. Po raz pierwszy usłyszałam o nich od Géraldine z bloga Comme Une Française. Czekoladki przedstawiała jako jedną z francuskich bożonarodzeniowych tradycji. Bardzo mi się spodobał pomysł na cytaty ukryte pod sreberkiem oraz

Co w Świętach lubicie najbardziej + ŻYCZENIA

Coraz bliżej Święta, coraz bliżej Święta! W Świętach najbardziej lubię zatrzymanie się w gorączce spraw codziennych, zebranie się całą rodziną w jednym miejscu, wspólne gotowanie z mamą, zapachy, kolędy, ubieranie choinki, wybieranie prezentów dla najbliższych i ich wręczanie. Lubię przypominanie sobie, że w Świętach wcale nie chodzi o mnie, ani o jedzenie, ani nawet o podarunki z serca – tylko o świętowanie narodzin Wielkiego Boga w ciele zwykłego człowieka, Jego cudowny plan ratowania ludzkości przed konsekwencjami jej własnych błędów. A co Wy lubicie w Bożym Narodzeniu? To było pytanie w świątecznym konkursie, a dziś wyniki i rozdanie prezentów.

By | 2017-05-12T16:00:42+00:00 Grudzień 22nd, 2015|francuska codzienność, zwyczaje i tradycje|6 komentarzy

Trzeba być zawsze sobą

Bardzo lubię moment, kiedy dostaję wywiad do kolejnego odcinka Francuskie Historie Polek i czytam go po raz pierwszy. Odnajduję kawałeczki swoich własnych francuskich, emigranckich przeżyć ale też za każdym razem uczę się o Francji nowych rzeczy. Każda historia to inne doświadczenia, spojrzenie na życie, emigrację i francuskie sprawy. Niektóre dziewczyny myślały, że przyjeżdżają tylko na chwilę, inne decyzję o zostaniu na lata bardzo świadomie. Wyjątkowo często przewija się motyw miłości, która je do Francji zwabiła. Nic więc dziwnego, że kraj ma tak romantyczną opinię! Czara mieszka w Paryżu pięknie o nim opowiada. Pamiętacie moje zestawienie ulubionych blogów o Francji? Tam po raz pierwszy wspominałam

By | 2017-05-12T16:00:42+00:00 Grudzień 19th, 2015|emigracja, francuska codzienność|5 komentarzy

Świąteczna porcja słówek

Bardzo niecierpliwie czekam na Święta. Nie tylko dlatego, że bardzo lubię ich atmosferę i to grudniowe oczekiwanie aż nadejdą, kompletowanie prezentów, a w końcu pieczenie i gotowanie na Wigilię. Bardzo kusząca jest również wizja odpoczynku, podsumowania całego roku, planowania kolejnych dwunastu miesięcy. Przez cały grudzień Święta i to, co się z nimi wiąże, nieustannie pojawiają się z rozmowach, artykułach i audycjach wszelkiego rodzaju. Kilka słówek przewija się w nich regularnie:

By | 2017-05-12T16:00:43+00:00 Grudzień 14th, 2015|francuska codzienność, językowe|8 komentarzy

Emigracja cię zeruje

We Francji spotkać można wielu Polaków. Na przykład chodząc po Paryżu dość często można usłyszeć ojczysty język. To niezliczeni turyści ciągnący nad Sekwanę. W Alzacji co jakiś czas spotykam też osoby, które mają polskie korzenie. Na przykład w pracy mam nawet trzech kolegów o polskich nazwiskach. Ci z kolei po polsku nie mówią praktycznie ani słowa, i często nie odwiedzili Polski nawet w czasie wakacji. Jest jeszcze trzecia grupa. Sama się do niej zaliczam. Emigranci, którzy przeprowadzili się do Francji z różnych powodów. Czasem szukając przygód, czasem za pracą, inni jeszcze podążając za partnerem. Odkrywają Francję od kuchni, od tej mniej rozreklamowanej strony (bagietki w

By | 2017-05-12T16:00:44+00:00 Grudzień 5th, 2015|emigracja, francuska codzienność|43 komentarze

La vie est belle

Wiecie skąd wziął się pomysł na cykl wywiadów pt. Francuskie Historie Polek? Mieszkając od 2,5 roku na emigracji zdałam sobie sprawę, że wyobrażenie o życiu w kraju nad Sekwaną potrafi znacząco różnić się od rzeczywistości. Każdy aspekt codzienności, czy chodzi o relacje z sąsiadami, szukanie pracy czy rolę, jaką język francuski odgrywa na co dzień odkrywałam z zupełnie innej strony, niż myślałam o tym przed przeprowadzką. Chciałam więc przybliżyć Wam, którzy interesujecie się Francją, a czasem zdarza się Wam zamarzyć o wyjeździe na dłużej do Paryża. Jednocześnie jedna historia to za mało. Jesteśmy tak inni i tak różnie potrafimy odbierać te same sprawy.

By | 2017-05-12T16:00:45+00:00 Listopad 28th, 2015|emigracja, francuska codzienność|5 komentarzy