Zapisz dziecko do polskiej szkoły!

Wiedzieliście, że w Alzacji mieszka dużo Polaków? To jeden z regionów Francji, gdzie polska diaspora jest najliczniejsza. Wszystko przez alzackie kopalnie potasu, które w  latach 60. przyciągały naszych rodaków do pracy. Kopalni już dawno nie ma, ludzie pozostali. Ale czy na pewno jest to jeszcze polska mniejszość, skoro większość z nich nie mówi po polsku?

By | 2017-05-19T07:31:57+00:00 Maj 19th, 2017|emigracja|3 komentarze

101 zdziwień emigrantki, część 3

Mam wrażenie, że po trzech latach spędzonych we Francji stałam się znacznie mniej czuła na wychwytywanie różnic kulturowych w życiu codziennym. Przyzwyczaiłam się już do francuskiej rzeczywistości, nie analizuję jej już tak wnikliwie na każdym kroku. Nie zatrzymuję się dłużej nad płaceniem czekami w sklepie (nie przekonałam się do tej formy płatności, więc sama z niej nie korzystam), ani nad ostrygami podawanymi na wigilijny stół (w zeszłym roku przełamałam się i zjadłam je po raz pierwszy. Brawo ja!) Chociaż nie. Nie do końca jest prawdą, że nic mnie już nie dziwi we Francji.

By | 2017-05-12T16:00:30+00:00 Grudzień 3rd, 2016|emigracja, francuska codzienność|7 komentarzy

101 zdziwień emigrantki, część 2

Emigranckie życie nie jest nudne. Wyłapywanie drobnych zdziwień z codzienności, rozgryzanie francuskiego sposobu życia, uczenie się ich sposobu myślenia i działania to smaczki, które skutecznie urozmaicają tak zwaną rutynę. Pierwsza część francuskich ciekawostek i anegdotek bardzo się Wam podobała i prosiliście o jeszcze. Wysypuję więc z rękawa kolejną porcję, a im dłużej je spisuję, tym więcej mi się ich przypomina. Jeśli więc temat jeszcze się Wam nie znudził, to dajcie znać, że czekacie na kolejną część.

By | 2017-05-12T16:00:41+00:00 Styczeń 20th, 2016|emigracja, francuska codzienność|24 komentarze

Trzeba być zawsze sobą

Bardzo lubię moment, kiedy dostaję wywiad do kolejnego odcinka Francuskie Historie Polek i czytam go po raz pierwszy. Odnajduję kawałeczki swoich własnych francuskich, emigranckich przeżyć ale też za każdym razem uczę się o Francji nowych rzeczy. Każda historia to inne doświadczenia, spojrzenie na życie, emigrację i francuskie sprawy. Niektóre dziewczyny myślały, że przyjeżdżają tylko na chwilę, inne decyzję o zostaniu na lata bardzo świadomie. Wyjątkowo często przewija się motyw miłości, która je do Francji zwabiła. Nic więc dziwnego, że kraj ma tak romantyczną opinię! Czara mieszka w Paryżu pięknie o nim opowiada. Pamiętacie moje zestawienie ulubionych blogów o Francji? Tam po raz pierwszy wspominałam

By | 2017-05-12T16:00:42+00:00 Grudzień 19th, 2015|emigracja, francuska codzienność|5 komentarzy

Emigracja cię zeruje

We Francji spotkać można wielu Polaków. Na przykład chodząc po Paryżu dość często można usłyszeć ojczysty język. To niezliczeni turyści ciągnący nad Sekwanę. W Alzacji co jakiś czas spotykam też osoby, które mają polskie korzenie. Na przykład w pracy mam nawet trzech kolegów o polskich nazwiskach. Ci z kolei po polsku nie mówią praktycznie ani słowa, i często nie odwiedzili Polski nawet w czasie wakacji. Jest jeszcze trzecia grupa. Sama się do niej zaliczam. Emigranci, którzy przeprowadzili się do Francji z różnych powodów. Czasem szukając przygód, czasem za pracą, inni jeszcze podążając za partnerem. Odkrywają Francję od kuchni, od tej mniej rozreklamowanej strony (bagietki w

By | 2017-05-12T16:00:44+00:00 Grudzień 5th, 2015|emigracja, francuska codzienność|40 komentarzy

La vie est belle

Wiecie skąd wziął się pomysł na cykl wywiadów pt. Francuskie Historie Polek? Mieszkając od 2,5 roku na emigracji zdałam sobie sprawę, że wyobrażenie o życiu w kraju nad Sekwaną potrafi znacząco różnić się od rzeczywistości. Każdy aspekt codzienności, czy chodzi o relacje z sąsiadami, szukanie pracy czy rolę, jaką język francuski odgrywa na co dzień odkrywałam z zupełnie innej strony, niż myślałam o tym przed przeprowadzką. Chciałam więc przybliżyć Wam, którzy interesujecie się Francją, a czasem zdarza się Wam zamarzyć o wyjeździe na dłużej do Paryża. Jednocześnie jedna historia to za mało. Jesteśmy tak inni i tak różnie potrafimy odbierać te same sprawy.

By | 2017-05-12T16:00:45+00:00 Listopad 28th, 2015|emigracja, francuska codzienność|5 komentarzy

Uśmiech to mój sposób na przełamanie lodów

Ciekawi Cię, jak we Francji wyglądają sprawy życia codziennego, takie jak szukanie pracy czy integrowanie się z francuskim społeczeństwem? Zastanawiasz się, czy emigrantki tęsknią za Polską i za czym najbardziej? Sam przymierzasz się do gruntownych zmian w swoim życiu i osiedleniu się w kraju wina i serów? Bohaterki blogowej serii Francuskie historie Polek mają Ci dużo do opowiedzenia w tym temacie. W sobotnich wywiadach dzielą się swoim doświadczeniem, przemyśleniami i radami. Do tej pory na blogu pojawiło się już siedem odcinków (wszystkie znajdziesz klikając TUTAJ), a to jeszcze nie koniec. Aż do końca grudnia będziesz mógł poznawać losy kolejnych Polek mieszkających we Francji.

By | 2017-05-12T16:00:46+00:00 Listopad 21st, 2015|emigracja, francuska codzienność|8 komentarzy

Bretania nieustannie mnie zachwyca

Pewna poznanianka po raz pierwszy przybyła do Bretanii, gdy miała 17 lat. Wracała tam jeszcze kilkukrotnie, zanim przeprowadziła się na stałe. Jeśli interesujecie się Francją, to na pewno znacie Kasię i jej blog, na którym z niekończącą się fascynacją opisuje ten północny region Francji. Dzięki niej, gdziekolwiek byśmy nie byli, przenosimy się na chwilę do Bretanii czytając opisy malowniczych zakątków i krajobrazów. W dzisiejszej rozmowie Kasia opowie nam, jak wyglądały początki w jej francuskim miejscu na ziemi. Serdecznie zapraszam Was na siódmy odcinek blogowego cyklu Francuskie Historie Polek. W sobotnich wywiadach z Polkami mieszkającymi w kraju nad Sekwaną wypytuję je o szczegóły ich emigracji, pierwsze zachwyty i pierwsze trudności.

By | 2017-05-12T16:00:47+00:00 Listopad 14th, 2015|emigracja, francuska codzienność|10 komentarzy

101 zdziwień emigrantki, czyli czym zaskoczyło mnie życie we Francji

Wychodzę z założenia, że jeśli przeprowadzam się do innego kraju, to w moim interesie jest poznać i zrozumieć go jak najlepiej. W pewnym sensie jestem gościem, a gość nie będzie docinał gospodarzowi i krytykował jego zwyczajów. Poza tym Francję po prostu lubię i nikt nie kazał mi się tu przenosić. Sama chciałam. Przyjmuję ją więc taką, jaka jest i kropka. Pomyślicie sobie „ale do czego tu się przyzwyczajać?”, „po co od razu takie szumne słowa o potrzebie poznania zwyczajów?”. Fakt, sama przed przeprowadzką nie zdawałam sobie sprawy, jak wiele drobnych różnic będzie mnie zaskakiwać. Polska i francuska codzienność w wielu

By | 2017-05-12T16:00:48+00:00 Listopad 10th, 2015|emigracja, francuska codzienność|40 komentarzy

Paryż i podróż dookoła świata w pigułce

Paryż budzi przede wszystkim piękne skojarzenia. Miasto Miłości, piękne, romantyczne i tchnie artystyczną atmosferą. Tak rzeczywiście jest! Punkt widzenia zależy jednak od punktu siedzenia. Mieszkańcy stolicy Francji mają na ogół mniej entuzjazmu, kiedy opisują swoje miasto. A to korki i dojazdy, a to tłok i za dużo turystów, którzy przeszkadzają miejscowym przemykać szybko ulicami. Do tego wysokie czynsze i wysoki koszt życia. Paryż ma bardzo wiele twarzy. Dziś poznacie jedną z nich. O emigracji i życiu Mieście Świateł opowie Beata – Polka, która wyjechała do Paryża tylko na chwilę, a została na całe życie. Ta chwilami bardzo osobista rozmowa jest częścią projektu Francuskie

By | 2017-05-12T16:00:49+00:00 Listopad 7th, 2015|emigracja, francuska codzienność|24 komentarze