10 rzeczy, które powinieneś wiedzieć o Alzacji

Niedawno razem z lokalnym magazynem Haut-Rhin, który co jakiś czas znajdujemy w skrzynce pocztowej, otrzymaliśmy naklejkę na samochód z wymownym przesłaniem – Touche pas à mon Alsace (nie tykaj mojej Alzacji). O co chodzi? To wyraz regionalnego buntu przeciwko reformie terytorialnej prezydenta Francois Hollande’a. Dalej nam grozi połączenie Alzacji z Lotaryngią oraz Szampanią-Ardenami w jeden region gigant. Alzacja protestuje w imię swojej odrębności kulturalnej, językowej i prawnej.

Zbuntowany bocian to dobry pretekst, aby przygotować małą ściągawkę z podstawowej wiedzy o tym niewielkim regionie w północno-wschodniej Francji.

1.Strasbourg. To francuskie, a nie niemieckie miasto, stolica regionu. Międzynarodowego charakteru nadają mu przede wszystkim siedziby instytucji międzynarodowych: Parlamentu Europejskiego, Rady Europy, Eurokorpusu i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka

Alzacja podstawy

2. Sąsiedzi. Jest ich dwóch, Niemcy i Szwajcaria. Bardzo się z Francją lubią i szanują, a Alzacja jest z nimi związana gospodarczo dużo ściślej niż z jakimkolwiek francuskim regionem.

3. Język alzacki. Dialekt germański będący pochodną języka, jakim posługiwano się w Strasbourgu za czasów, kiedy ten był jeszcze wolnym miastem cesarskim (więc sprzed wieku XVII). Aktualnie najczęściej używa go oczywiście pokolenie dziadków (którzy nawet gdy mówią po francusku mają bardzo charakterystyczny niemiecki zaśpiew). Młodzi uczą się go w szkole, ale na codzień rzadko się nim posługują. Dialekt nie da się jednak na razie zepchnąć do lamusa, właśnie powstała wyszukiwarka internetowa, alzacka siostra Google – Koogel. Nie ma słowa enter/szukaj, albo ikonki z lupą. Na ich miejscu jest po ichniemu, Hop la !!

4.Bocian. Jeden z symboli Alzacji, jej stały element dekoracji i identyfikacji wizualnej. Każdego roku od wiosny aż do jesieni znajome klekotanie słychać nie tylko w bocianich parkach, brzmi nim cały region.

Alsace x10

5. Szlak win. Najważniejsza atrakcja turystyczna regionu. Od Miluzy po Wissemburg, przez 170 kilometrów oraz 70 miejscowości ciągną się winnice, które zapraszają na spacery, trasy rowerowe, zwiedzanie miasteczek i winiarskich piwnic oraz degustację białego wina. Najważniejszymi gatunkami win z alzackich winnic są Riesling i Gewurtztraminer.

Alsace x10

6. Porządek i etyka pracy. To sztandarowe cechy Alzatczyków i – co by nie mówić – niemiecki wpływ. Mieszkańcy znani są również ze swojej proeuropejskości, a międzynarodowy charakter Strasbourga jednocześnie potwierdza jak i utrwala tą tendencję. Dodajmy do tego silne poczucie przynależności do regionu, dumę i patriotyzm lokalny oraz – paradoksalnie – nieufność do tego, co obce. Myślę, że po takim wstępie nietrudno zrozumieć, skąd bierze się silny opór przed łączeniem Alzacji z innymi regionami.

7. Kapusta kiszona. Znana jako choucroute, podawana jest w żeliwnym garnku z ziemniakami i kilkoma rodzajami mięs jest jedną z tradycyjnych alzackich potraw.

8. Znajomość języków obcych. Zdecydowanie większa niż w innych regionach Francji. Po pierwsze niemiecki, po drugie angielski. Niemniej, wiadomo jak jest, wygrywa przede wszystkim ten turysta, który zna francuski.

9. Katedra w Strasbourgu. Gotycka budowla w przyszłym roku obchodzi 1000czną rocznicę położenia pod nią kamienia węgielnego. Konieczny punkt programu dla wszystkich odwiedzających miasto. Na mnie zrobiła wielkie wrażenie. A jeśli chcecie wiedzieć, o jakiej godzinie dnia zwiedza się ją najlepiej, przeczytajcie tekst Pocztówka ze Strasbourga.

Alzacja podstawy

10. Marché de Noël. Niesamowite, piękne, kolorowe, świąteczne jarmarki bożonarodzeniowe. Strasbourg, Colmar, Riquewihr, Miluza i praktycznie każde inne miasto i wieś Alzacji przygotowują na czas od końca listopada aż do Świąt (albo i czasem do Nowego Roku) swój zestaw atrakcji. Turyści z całego świata przyjeżdżają, aby spędzić choć weekend w tej magicznej atmosferze.

Alzacja podstawy

A z czym WAM się kojarzy Alzacja?


Podobał Ci się artykuł?
Pomóż szerzyć Love For France: skomentuj lub udostępnij link na swojej stronie FB.
Bądź na bieżąco: Dołącz do Love For France na FB!
MERCI BEAUCOUP !!!


 

By | 2017-05-12T16:01:36+00:00 Październik 28th, 2014|francuska codzienność, zwiedzanie|10 komentarzy
  • Mel Gosia Ba

    Musze porownac smak wina Riesling tego niemieckiego z alzackim ;)

  • illumineuse

    Na mnie Marche de Noel w Strasbourgu nie zrobił wrażenia. Duzo lepiej zorganizowany był Jarmark Bożonarodzeniowy w Warszawie. Tak twierdzi też mój partner, Francuz z Alzacji. Oczywiście Alzacja była by niesobą, gdyby nie Tarte frambee! Dodałabym jeszcze coś, czego nie da się opisać. Te wszystkie wioseczko-miasteczka dookoła, które wyglądają jak scenerie bajek. Tak przecudne domki i urocze okolice widziałam tylko tutaj! Francuzi tutaj często mówią mi: tu jest tak, ale stąd jest całkiem blisko do francji, to jak tam pojedziesz… ;-)))

    • haha, no przecież, Alzatczycy to nie Francuzi, proste ;) A z Marche de Noel najbardziej mi się podobał ten w Colmar :) Byłaś?

  • Mnie jeszcze z tarte flambée i dobrym piwem ;) a do listy jarmarków bożonarodzeniowych koniecznie dopisałabym jeszcze ten w Kaysersberg :)

    • Kaysersberg! Oczywiście :) Mam plan, żeby w tym roku tam pojechać na marche de Noel :)

  • Alzacja to region zupelnie inny od reszty Francji… czasem mam wrazenie, ze nie mieszkam we Francji tylko w jakims zupelnie innym kraju, i nie potrafie tego wytlumaczyc… moze to przez ta przynaleznosc wlasnie samych alzatczykow do Alzacji… po 4,5 latach zycia w Alzacji, zaczyam sie przyzwyczajac do "hop la" i choucroute i calej masy alzackiej roznorodnosci :)

    • Prawda, Alzacja jest inna niż inne regiony. Hop la jest urocze moim zdaniem ^^

  • Ewa

    winogrona, winogrona i jeszcze raz wino:D
    oraz charakterystyczne zabudowania z muru pruskiego, chociaż to nie tylko w Alzacji:)